Poziomki

mgr Maria Ewa Gizińska

Paulina Żeberska

Co będziemy robić w czerwcu?

– szykować niespodziankę z okazji Dnia Mamy i Taty (śpiewać piosenki, tańczyć, tworzyć własne wypowiedzi, doskonalić rolę aktorską, przełamywać stres przed kamerą )

-zdobywać  informacje na temat zwyczajów i wyglądu tradycyjnych strojów dzieci z różnych stron świata

-oswajać się z prawami i obowiązkami jakie już poznaliśmy

-rozwijać zainteresowania książką (zrozumienie, że książki dostarczają wiedzy i pozwalają miło spędzić czas) oraz utrwalać świadomość szanowania książek

-dostrzegać zmiany warunków atmosferycznych- wyczekanego lata (dostosowywania ubioru do warunków pogodowych ) , zabawy w ogrodzie ( dbanie o bezpieczeństwo swoje i innych)

-rozpoznawać takie miejsca jak: góry, morze, wsie, jeziora (ich charakterystykę oraz różnice między tymi samymi miejscami )

-spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu podczas zabaw w ogrodzie i na placu zabaw

-rozmawiać na temat wakacji, bezpieczeństwa podczas pobytu poza domem i wzajemnej trosce o swoich bliskich

-śpiewać wesołe piosenki , które przypominać nam będą doskonały czas w przedszkolu

– pamiętać jak ważna jest higiena osobista (mycie rąk) , dbanie o zdrowie (jedzenie owoców i warzyw, picie dużej ilości wody podczas ciepłych dni)  

 

 ♥

J. ANGIELSKI

 

Aktualnie odkrywamy ciekawy świat bajki „The tortoise and the hare” (żółw i zając).

W trakcie poznawania bajki, uczymy się wielu nowych słówek:

winner– zwycięzca

sun– słońce

tortoise– żółw

hare– zając

animals– zwierzęta

start– start

finish– koniec

wakeup– obudź się

gray– szary

white– biały

black– czarny

blue– niebieski

orange– pomarańczowy

red– czerwony

green– zielony

pink– różowy

slow – wolny

fast – szybki

 

 

 

Uczymy się poprzez śpiewanie piosenek, rymowanek oraz bawiąc się w różne gry i zabawy.

 

„One, two sky blue                                        „I’m stretching very tall and now I’m

Just right,                                                         very small, now tall, now small and

the cow is white!”                                             now I am a tiny ball”

 

„One potatoe, two potatoes, three potatoes, four, five potatoes, six potatoes, seven potatoesno more”.

“Round and round the garden walks a little mouse, up, up, up he creeps, up into his house”

 

Opowiadamybajkę ” the tortoise and the hare”

 

Zadajemy oraz odpowiadamy na pytania:

– what’s your name?

– how old are you?

-where do you live?

– what’s your mother’s name?

– what’s your father’s name?


 

 

REPERTUAR

czerwiec

,, Co , kto lubi? ”  – wiersz J. Bernat         

Jabłka w cieście lubi Grześ

A ja wole budyń jeść

Każdy przecież, co innego

Ma ulubionego

 Grzesiek lubi gonić psa

Ja za piłką hopsasa

Każdy przecież, co innego

Ma ulubionego

 Ja cos robię a ty nie

Ty coś wolisz a ja nie

Każdy przecież, co innego

Ma ulubionego

,, Labada”- piosenka 

Tańczymy labada labada, labada,

Tańczymy labada, małego walczyka.

Tańczą go starszaki, starszaki, starszaki,

Tańczą go starszaki i małe dzieci też.

Poruszamy się po obwodzie koła, krokiem dostawnym trzymając się za ręce. Mówimy tekst:

Rączki były? (pokazujemy)

Były! (pokazujemy)

Włoski były? (pokazujemy)

Nie! (itd)

 

,, Księgarnia”- wiersz B. Formy  

Stanęłam z mamą przed dużą wystawą.

Spojrzałam na książkę z okładką ciekawą.

Na niej królewna i zła czarownica.

Jakie piękne książki! Mama się zachwyca.

Po chwili w księgarni stanęłyśmy obie

pełno książek na półkach, którą wybrać sobie?

Wszystkie w kolorowe okładki ubrane

tytuły na nich wydrukowane.

Sprzedawca chętnie swych rad nam udziela,

ta może dla brata, ta dla przyjaciela.

W każdej wiedza ukryta o zwierzętach, roślinach,

słów kilka o planetach i piłkarskich drużynach.

O śpiącej królewnie bajkę wybrałam

i grzecznie panu podziękowałam.

Kiedy do domu z mamą przyjdziemy

w świat pięknej bajki się przeniesiemy.

,, Bajkowe bajanie”- piosenka A. Galicy

  1. O złotej kuli w studni schowanej,

O żabim królu zaczarowanym,

O dziwnej chatce na kurzej nóżce,

O królewiczu i wróżce.

 

Ref: Idzie bajka na paluszkach,

skrzypią jej sandałki.

Będzie bajać, opowiadać

koszałki-opałki.

Skrzypu, skrzyp, baju, baj

Koszałki-opałki (x2

 

  1. Jak zła macocha lustra pytała,

Czy jest piękniejsza niż Śnieżka mała.

Kto odziedziczy złotą koronę?

Kto ma Kopciuszka za żonę?

 

 

,, Przyjście lata”- wiersz J. Brzechwy

I cóż powiecie na to,

Że już się zbliża lato?

Kret skrzywił się ponuro:

„Przyjedzie pewnie furą”.

Jeż się najeżył srodze:

„Raczej na hulajnodze”.

Wąż syknął: „Ja nie wierzę.

Przyjedzie na rowerze”.

Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.

Przyleci samolotem”.

„Skąd znowu – rzekła sroka –

Nie spuszczam z niego oka

I w zeszłym roku, w maju,

Widziałam je w tramwaju”.

„Nieprawda! Lato zwykle

Przyjeżdża motocyklem!”

„A ja wam to dowiodę,

Że właśnie samochodem”.

„Nieprawda, bo w karecie!”

„W karecie? Cóż pan plecie?

Oświadczyć mogę krótko,

Przypłynie własną łódką”.

A lato przyszło pieszo –

Już łąki nim się cieszą

I stoją całe w kwiatach

Na powitanie lata.

,, Na hali”- wiersz H. Ożogowskiej

Na hali,na hali,

za zielonej hali

słychać, że już owce

górali wygnali.

Pasą się owieczki

brzękają dzwoneczki,

lecą aż pod Giewont

góralskie piosneczki (…)

 

maj

„Łąka”- wiersz I.Salach

Łąka tylu ma mieszkańców.

Zwierząt ,roślin kolorowych.

Tu motylek ,a tam pszczółka.

Tutaj kwiatek .O! różowy!

Z kopca wyszedł krecik mały.

Obok niego idzie mrówka.

Na rumianku w krasnej sukni.

Przycupnęła Boża Krówka.

Nad tą łąką kolorową..

Bal wydały dziś motyle,

Zapraszają wszystkie dzieci.

Więc zatańczmy z nimi chwilę.

„Koncert”- piosenka J.Kucharczyk

1.Żabka żabce zakumkała

 na zielonej łące,

że za chwilę się rozpocznie

 pierwszy żabi koncert.

Ref. Kum, kuma, kuma

rech, rechu, rech

ile tu żabek zielonych jest?

Kum, kuma, kuma

rech, rechu, rech

wszędzie tu słychać żabi śpiew (bis)

2.Skaczą żabki i w zielone

 bawią się wesoło,

rechotają i kumkają

 wszędzie słychać wkoło.

 „Z moim tatą” – wiersz P. Siewiera-Kozłowska

Z moim tatą wszystko zrobię:

Z tatą jadę samochodem,

I do parku, i na lody,

Z tatą zrobię dziś zawody:

Kto z nas pierwszy przy fontannie?

Kto fikołka zrobi w wannie?

Kto przeskoczy przez kałużę?

Kto ma stopy bardzo duże?

W dniu twego święta, tato,

Podziękuję tobie za to,

Za wyścigi, za zawody,

Za spacery w parku, lody…

Jesteś ze mną, kiedy płaczę,

Gdy się śmieję i gdy skaczę,

Więc dziś mówię – dzięki, tato!

Chodź na spacer! Co ty na to?

 

„Wierszyk dla mamy”
Moja kochana mamusiu!
To dla ciebie ten wierszyk,
dla ciebie słońce i chmury,
dla ciebie tęcza i wietrzyk.
Wiosną i latem – kwiaty,
jesienią – liście jesienne…
Bądź szczęśliwa, mamusiu,
Dziś, jutro i codziennie!

kwiecień

,,Pan ogrodnik”- wiersz K. Roguskiego

Pan ogrodnik w bluzie w paski,

W czarnych spodniach na zatrzaski,

W ogródeczku przydomowym,

Z długim wężem ogrodowym,

W gumofilcach, rękawiczkach,

Z wypiekami na policzkach,

Na trawniku sobie stał

I na kwiatki wodę lał,

By przy wejściu do altanki

Rosły bratki i sasanki.

Ogrodniku! W tym ferworze

Zawsze wiedz o każdej porze:

Choć od dawna deszcz nie pada,

Choć ogródek podupada,

Choć na kamień wyschnie gleba,

Choć się upał leje z nieba,

Kaloszami wówczas trzeszcz,

Gdy znów zacznie padać deszcz!

 

 

,, Stoi różyczka”- piosenka

Stoi Różyczka w czerwonym wieńcu,

My się kłaniamy jako książęciu.

 

Ty, Różyczko, dobrze wiesz,

Dobrze wiesz, dobrze wiesz,

Kogo kochasz, tego bierz,

Tego bierz!

 

 

,,Co to jest Polska?” – wiersz C. Janczarskiego

– Co to jest Polska? –

spytał Jaś w przedszkolu.

Polska – to wieś

i las,

i zboże w polu,

i szosa, która pędzi

do miasta autobus,

i samolot, co leci

wysoko nad tobą.

Polska – to miasto,

strumień i rzeka,

i komin fabryczny,

przewodnicko dymi z daleka,

a nawet obłoki,

gdy nad nami mkną.

Polska to jest także

twój rodzinny dom.

A przedszkole?

Tak – i przedszkole,

i róża w ogrodzie,

i książka na stole.

 

 

,, Na wiejskim podwórku”- wiersz S. Kraszewskiego

Na podwórko dumne matki prowadziły swoje dziatki:

Krowa – łaciate cielątko,

Koza – rogate koźlątko,

Owca – kudłate jagniątko,

Świnka – różowe prosiątko,

Kurka – pierzaste kurczątko,

Gąska – puchate gąsiątko,

Kaczka – płetwiaste kaczątko,

Każda prowadzi swoje dzieciątko!

Wtem ujrzały pieska Burka, który urwał się ze sznurka.

Tak się bardzo przestraszyły, że aż dzieci pogubiły.

Krowa – łaciate cielątko,

Koza – rogate koźlątko,

Owca – kudłate jagniątko,

Świnka – różowe prosiątko,

Kurka – pierzaste kurczątko,

Gąska – puchate gąsiątko,

Kaczka – płetwiaste kaczątko,

Każda zgubiła swoje dzieciątko!

Wtem gospodarz konną furką wjechał prosto na podwórko.

Zszedł czym prędzej ze swej furki, zamknął Burka do komórki.

Lamentują biedne mamy: „Co my teraz robić mamy?”.

Wtem z kryjówek wyszły dziatki, odnalazły swoje matki:

Krowę – łaciate cielątko,

Kozę – rogate koźlątko,

Owcę – kudłate jagniątko,

Świnkę – różowe prosiątko,

Kurkę – pierzaste kurczątko,

Gąskę – puchate gąsiątko,

Kaczkę – płetwiaste kaczątko,

Znalazło mamę każde dzieciątko.

 

 

,, Mnóstwo śmiechu, mnóstwo krzyku”- piosenka

  1. Przez podwórko, przez podwórko

drepcze rudy kogut z kurką,

pies się ściga z kotem w łatki,

koza z owcą depczą bratki.

 

 

Ref.

Mnóstwo śmiechu,

mnóstwo krzyku!

Ko, ko, ko, ko, kukuryku!

Hau, hau, hau oraz gdak

miau, miau, miau oraz kwak.

 

  1. Przez podwórko, przez podwórko

kroczy czarna krowa z córką,

źrebak goni własny ogon,

bez ustanku brykać mogą!

 

 

marzec

Nasz kącik przyrody- wiersz B. Forma

Hodujemy kwiaty
w kąciku przyrody.
Pilnujemy by im
nie zabrakło wody.

Czyścimy im liście,
czasem przesadzamy.
Dzięki nim w sali
bardzo pięknie mamy.

Czasami kwiatkami
pokryte są całe,
swym pięknym wyglądem
ozdabiają salę.

 

 

Marcowa pogoda Małgorzata Platy

Pewnego razu w marcowy dzionek

Do wróbla zadzwonił z pytaniem  skowronek:

„Jak pogoda jest tam, u ciebie?

Słońce czy chmury widać na niebie?”.

„Teraz, skowronku, gdy spojrzę w górę,

Widzę przed sobą deszczową chmurę,

Lecz chwilę temu- daję słowo-

Słońce świeciło nad moją głową!”

Taki był zamęt w ptasich głowach,

Że trudno ująć to w pary słowach:

„Wakacje za morzem przedłużać czy skracać?

Jeszcze tu pobyć czy może wracać?

Lecieć do domu czy jednak zostać ?”

„Marcowa pogoda ma różną postać:

Wczoraj w południe zarwała się burza,

W nocy- śnieżyca: ach jaka duża!

A jutro wieczorem ma jeszcze spaść grad..

W marcu jak w garncu- tak mawia mój brat.”

 

„Leci marzec”- piosenka

1.Leci marzec wiosny szuka,
znaleźć wiosnę trudna sztuka.
 
Ref. (x2) Woda z dachu kap, kap, kap
złap wiosenkę marcu złap.
 
2.Bo choć słońce już przypieka
wiosna, wiosna z przyjściem zwleka.

 

 

Wiosenna poleczka- piosenka

1.Maszeruje wiosna przez łąki i pola

Witają ją dzieci z naszego przedszkola.

 

Ref.    Weźmy wiosnę do kółeczka

 Niech prowadzi nas poleczka

 Raz dwa raz dwa kto zatańczy tak jak ja x2

 

2.Ma krótką sukienkę dżinsową kurteczkę

Zielone buciki małą torebeczkę.

 

3.Piegi ma na buzi i uśmiech wesoły

A na głowie z listków wianuszek zielony.

 

 

 

Zając- piosenka

Zając długie uszy ma

trala la, trala la

Nosek słodki oczka dwa

chopsa, chopsa, sa

 

Każdy zając skacze – hop!

Hop! Hop! Hop!

Hop! Hop! Hop!

Jeden skok. Drugi skok.

Teraz wszyscy: hop!

luty

,,Czary u fryzjera” –wiersz M. Olechowskiej

Fryzjer to jest taki magik,

co czaruje nożyczkami.

Włosy długie będą krótkie,

gdy je fryzjer – ciach, ciach – utnie.

A z brunetki – jedna chwilka,

zaraz zrobi się blondynka.

Z włosów prostych chcesz mieć fale?

On poradzi doskonale!

Gdy suszarkę włączy – szuuuu,

już jest inny wygląd twój.

Grzebień, szczotka, spinek parę

i gotowe są te czary.

 

 

,, Podajmy sobie ręce”- piosenka

Chociaż świat dokoła

dziwny jest i wielki,

a my tacy mali,

mali jak kropelki

 

Podajmy sobie ręce

w zabawie i w piosence,

w ogródku przed domem,

na łące znajomej.

Podajmy sobie ręce

przez burze i przez tęcze,

pod gwiazdą daleką,

nad rzeczką i rzeką.

 

Kiedy nagle z bajki

zniknie dobra wróżka,

kiedy szary smutek

wpadnie do fartuszka

 

Podajmy sobie ręce …

Choć nas czasem dzielą

nieprzebyte góry,

nieskończone drogi,

zachmurzone chmury

 

,,Ślizgawka”-wiersz

Równo, równo, jak po stole,
Na łyżewkach w dal…
Choć wyskoczy guz na czole,
Nie będzie mi żal!
Guza nabić – strach nieduży,
Nie stanie, się nic;
A gdy chłopiec zawsze tchórzy,
Powiedzą, że fryc!
Jak powiedzą, tak powiedzą,
Pójdzie nazwa w świat;
Niech za piecem tchórze siedzą,
A ja jestem chwat!

 

 

,, Kotek na zakupach ”- wiersz

Idzie kotek po mleczko

z kolorową banieczką

przyszedł do sklepiku

– poproszę mleka pięć kubików

patrzy ekspedientka na koteczka

– ile koteczku chcesz tego mleczka?

mleczko mierzy się litrami

a nie kubikami

– to cztery litry proszę

zapłacę za nie dwa grosze

i jeszcze bułeczki

do tej siateczki

proszę bułek cztery tony

prosi grzecznym tonem

– ależ koteczku kochany

bułek nie kupuje się tonami

na sztuki się je kupuje

ekspedientka grzecznie informuje

zawstydzony kotek

uciec ma ochotę

lecz bułki i mleko kupić musi

chce zrobić niespodziankę mamusi

bo urodziny mamusia ma

taki prezent kotek da

 

styczeń

MRÓZ– wiersz E. Szymański

Chodził malarz
od chaty
do chaty,
wszystkie szyby
malował nam
w kwiaty –
wszystkie okna
malował srebrzyście
w małe gwiazdki
i w palmowe liście.

A choć każdy
z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał
zaprosić
do środka
nikt go
nie chciał zaprosić
do chaty –
nikt za pracę
mu nie dał zapłaty.

„ GŁODNY PTASZEK”- wiersz D. Gellner

Przysiadł ptaszek na okienku i do środka zerka.

Marzy mu się ciepełko i świeża słoninka.

Na dworze zawierucha, dookoła biało,

ziemia zamarznięta, wszystkie pola zasypało.

 

Biedny, przemarznięty, w brzuszku burczy z głodu.

Ledwie zima się zaczęła, a on dość ma chłodu.

Na szczęście, Jaś dojrzał ptaszka, okienko otworzył,

położył na parapecie słoninkę oraz zboże.

 

Pamiętajmy wszyscy o tym, by zimową porą,

karmniki były pełne, bo głodnych ptaszków sporo.

Wszak to dużo nie kosztuje, a wiele pożytku.

Uchronimy ptaszki, nam nie ubędzie dobytku.

„DLA BABCI I DZIADKA”– wiersz

Jestem sobie wnuczka mała,
Moja Babcia jest wspaniała.
Zna tuziny pięknych bajek,
Których słucha się wspaniale.
Gry, zabawy, wyliczanki,
Różne wiersze, zgadywanki.

Dziadek z klocków stawia wieże,
Dobrze gra na komputerze.
Zawsze zgrabnie piłkę łapie,
Aż się dziwnie gapią gapie.
Zimą bierze mnie na narty.
Kocham Dziadków to nie żarty.

KONCERT NA 102 – DLA BABCI I DZIADKA – piosenka
Hej babciu, hej dziadku, witamy was piosenką,
 wesołą i skoczną i bardzo uśmiechniętą.
W piosence sto dźwięków, a każdy pięknie gra.
Dla babci i dziadka dziś koncert na sto dwa.

Już pora rozpocząć wesołe przedstawienie,
bo każdy chce dla was wystąpić na tej scenie.
I każdy artysta ważną rolę ma.
Dla babci i dziadka dziś koncert na sto dwa.

„WYCZARUJĘ DLA BABUNI”- piosenka

Wyczaruję dla babuni suknię z kropli rosy
Szal z obłoczków, wstążkę z tęczy wplotę jej we włosy.

Ref. Babciu, droga babciu, to wszystko dla ciebie
babciu, droga babciu bardzo kocham ciebie.

Namaluję dziadziusiowi rybek pełną rzekę,
Koszyk grzybów, działkę z domkiem, pieska na pociechę.

Ref. Dziadku, drogi dziadku, to wszystko dla ciebie
dziadku, drogi dziadku bardzo kocham ciebie.

„W KUCHNI”- wiersz A. Rżysko-Jamrozik

W kuchni zawsze coś się dzieje,

w kuchni nigdy nie jest nudno,

tyle dźwięków, tyle głosów,

że wyliczyć trudno.

Bo na przykład czajnik ziewa,

garnek wzdycha, woda śpiewa,

groch kapuście szepce w ucho,

a z ciastkami w piecu krucho,

piec coś mruczy, ogniem zieje,

kocioł się na nogach chwieje

zaś widelec zęby szczerzy

do kłócących się talerzy.

Patelnia o pomoc woła,

dym się snuje, pachną zioła.

Coś wam powiem po kryjomu:

dla mnie kuchnia

to najmilsze miejsce w całym domu.

grudzień

,,Mikołaj”- wiersz

Z małego domku zerka Mikołaj bardzo stary.
On nosi długą brodę i małe okulary.
Zakłada ciepłe buty. W nich może w świat wyruszyć.
Na plecach ma prezenty w swym worku bardzo dużym.

Na niebie, hen wysoko gwiazdeczki jasno świecą,
By mógł paczuszki zanieść i dać je grzecznym dzieciom.
„Ten worek jest już pusty! Do domu wracać mogę”.
Mikołaj wypoczywa, by jutro ruszyć w drogę.

,,Jedzie Mikołaj „- piosenka

1.Jadą, jadą sanie

Księżyc złoty świeci

Hej, jedzie w nich Mikołaj

Do wszyściutkich dzieci

2.Świętemu szron biały

Na wąsiskach siada

Hej, leci za nim z piskiem

Aniołków gromada

3.Cieszy się Mikołaj

Widać to po minie

Hej zaraz wyląduje

Na jakimś kominie

,, Ubranka”- wiersz D. Gellner

Włożymy spodenki, ze srebrnej wełenki.

Włożymy szaliczek cieplutki i miękki,

Włożymy płaszczyk, włożymy czapeczkę

I zaraz pójdziemy na srebrną wycieczkę.

,, Choineczka”- piosenka

  1. Na gałązkach choineczki

powiesimy cukiereczki,

kolorowych bombek kilka,

złotą gwiazdkę i motylka.

  1. A po chwili moi mili

wszyscy będą się cieszyli.

Błysną lampki kolorowe

no i drzewko już gotowe!

listopad

DMUCHA WIATR –  WIERSZ DO ZABAWY LOGOPEDYCZNEJ

Dmucha wiatr (dmuchamy)
Szumią drzewa (poruszamy dłońmi na głową mówiąc: szzszzszz…)
Idzie burza (uderzamy dłońmi o uda)
I ulewa (młynek dłońmi)
A jak w domu schowam się (robimy daszek nad głową)
Deszcz nie zmoczy mnie (gest palcem „nie”)
Kap, kap, kap, kap, kap, kap
deszcz nie zmoczy mnie (klaszczemy lub gramy na dzwonkach)
Kap, kap, kap, kap, kap, kap
deszcz nie zmoczy mnie

 

 RYSUJEMY POGODĘ – PIOSENKA

Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi
Pada, pada, pada, wieje, wieje, grzmi
Szybko zamknij okno, szybko zamknij drzwi
W domu zostać trzeba, pada deszczyk z nieba
Burzę, wiatr i wodę narysować mogę
Narysujemy kropelki deszczu
Narysujemy wietrzyk
Narysujemy burzę

 

KAP, KAP- PIOSENKA

Kap! Kap! Z nieba leci woda

Kap! Kap! Weź parasol, weź.

Kap! Kap! Jesienna pogoda. Ciesz się, ciesz!

 

Ref. Pierwsza kropelka, druga kropelka, trzecia kropelka.

Chyba idzie deszcz!

 

Kap! Kap! Na nogach kalosze.

Kap! Kap! W wodzie cały świat.

Kap! Kap! Do kałuży wskoczę: Chlap! Chlap! Chlap!

 

Kap! Kap! Choć jesienią szaro.

Kap! Kap! Nie nudzimy się.

Kap! Kap! Dziś w jesienne dźwięki Wsłucham się.

 

PARASOLE WIERSZ H.Bechlerowa

Na ulicy pod drzewami
parasole dwa.
Pod tym dużym idzie mama
pod tym małym ja.

Idę z mamą. Idę słucham,
mama słucha też,
jak z drzewami o czymś szepce
rozgadany deszcz.

Szepcze cicho, to znów głośniej,
w rynnie dzwoni, gra
i wesoło stuka, puka
w parasole dwa.

WIEWIÓRKA – WIERSZ J. Halagarda

Ruda wiewióreczka
buszuje po parku.
Szuka pośród liści
jesiennych podarków.

Znalazła orzeszki,
kasztanki, dwa piórka.
Schowała do dziupli
skarby te, ślicznotka.

Ukryła zapasy
– już pełne spiżarnie.
Zaśnie rudokitka
nim biały puch spadnie.

Obudzi się czasem,
by zjeść coś smacznego,
i żeby się bawić
z dziećmi w chowanego.

CZYŚCIOSZEK” – WIERSZ P. Siewiera – Kozłowska

Mam mydełko i ręczniczek,
Mycie rączek dzielnie ćwiczę.
Wiem, gdzie w kranie woda  płynie,
Swoją buzię sam umyję.
Rączki buzię, zęby też.
Co mam w kubku, czy już wiesz?
W kubku mam szczoteczkę swoją,
Żeby ząbki myć wesoło!
Szczotka z pastą za pan brat,
Taki ze mnie czysty skrzat!

październik

 

,,Kto powie ?”- wiersz M. Czerkawskiej

Przez sad idzie mały Maciuś,

śmieje się do słonka,

A tu pac- czerwone jabłko

rzuca mu jabłonka.

Podniósł jabłko m idzie dalej,

a wtem obok dróżki,

Pac, pac-co to ? Stara grusza

zrzuciła dwie gruszki.

Podniósł Maciuś żółte gruszki,

bardzo jest szczęśliwy.

Znów pac, pac, pac- trzy śliweczki

spadły z gęstej śliwy.

Niesie Maciuś jabłko, śliwki,

gruszki co się złocą.

Kto z Was powie Maciusiowi

Ile ma owoców ?

 

 

 

,,Uwaga ! Uwaga ! Mamy piękny stragan ”- wiersz M. Kownackiej

Uwaga ! Uwaga ! Mamy piękny stragan.

A na tym straganie wszystko się dostanie.

To z ogródka plony.

Jest pietruszka, jest marchewka,

Jest groszek zielony, jest również rzodkiewka.

Do nas panowie i panie.

Uwaga! Uwaga ! Tu jesienny stragan !

A na tym straganie wszystko się dostanie.

Hej, Hej ! Gospodynie niech kupują dynie !

Cebule jak kule !

Selery ! Pory !

Marchew , pomidory !

Do nas na wyścigi !

Hej chłopcy, dziewczynki !

Jedzcie witaminki.

 

 

,, Dwa jabłka”- piosenka

Lecą jabłka z drzewa prosto do koszyka,

A czerwone duże jabłko na trawę umyka.

Hopsa, hopsa, na trawę umyka.

 

Za czerwonym pędzi małe i zielone,

Chociaż chowa się pod listkiem,

Widać mu ogonek.

Ojejejej, widać mu ogonek.

 

Wieje wietrzyk, wieje, kręci jabłuszkami,

Będą teraz tańcowały w sadzie pod drzewami.

Tralalala w sadzie, pod drzewami.

 

 

,, Na marchewki urodziny ”-piosenka

Na marchewki urodziny

Zeszły wszystkie się jarzyny.

A marchewka gości wita

I o zdrowie grzecznie pyta.

 

Kartofelek podskakuje,

Burak z rzepką już tańcuje.

Pan kalafior z krótką nóżką

Biegnie szybko za pietruszką.

 

Kalarepka w kącie siadła,

Ze zmartwienia aż pobladła.

Tak się martwi, płacze szczerze,

Nikt do tańca jej nie bierze.

 

Wtem pomidor nagle wpada

Kalarepce ukłon składa.

Moja blada kalarepko

Tańczże ze mną

Tańczże krzepko.

 

 

,, Żołędzie”- wiersz J. Kulmowej

Pytały dębu żołędzie:

-Tato , co z nami będzie ?

Wiatr zerwie nas, pospadamy ,

Brzuszki poobijamy,

pogubimy kapelusiki ,

a może zjedzą nas dziki ?

Daj jakąś radę na to,

Dźwigałeś nas całe lato,

Radź teraz tato!

A dąb:

– Jest jedna rada:

Kto dojrzał, niechaj spada.

Jak przytuli się mocno do ziemi,

to okryje go liśćmi zeschłymi.

Śmiało dzieci, skaczcie raz, dwa-

Byle dalej od mego pnia-

i pod ziemię , i w dół i w głąb.

Niechaj każdy rośnie jak dąb.

A spotkamy się znowu synkowie,

w Dąbrowie.

 

 

wrzesień

GRZECZNE SŁÓWKA- piosenka

  1. Dziękuję, przepraszam i proszę,
    Trzy słówka za małe trzy grosze!
    I grzeczny królewicz i grzeczna królewna
    Znają te słówka na pewno!
  2. Trzy słówka za małe trzy grosze
    Dziękuje, przepraszam i proszę,
    To przecież niewiele kosztuje
    Gdy powiesz uprzejmie dziękuję
  3. Korona ci z głowy nie spadnie na pewno
    Nawet gdy jesteś królewną
    Trzy słówka za małe trzy grosze
    Dziękuje, przepraszam i proszę!

IDZIE ZUCH- piosenka

Przygotował zuch dwie nogi,
Do dalekiej ciężkiej drogi.
Noga lewa, noga prawa,
To dla zucha jest zabawa.

Ref: Idzie zuch, wicher dmucha,
I do tyłu ciągnie zucha,
Ale zuch się nie przejmuje,
I do przodu maszeruje.

Przygotował zuch dwie ręce,
Tylko dwie, bo nie ma więcej.
Ręka lewa, ręka prawa,
To dla zucha jest zabawa.

Przygotował zuch dwa oka,
Takie wielkie jak u smoka.
Oko lewe, oko prawe,
Oba świata są ciekawe.

NA ULICY- wiersz Bożena Forma

Chociaż jestem mały
znam znaki drogowe.
Wiem, że przejść przez jezdnię
tylko z mamą mogę.

Stop! Czerwone światło,
zatem grzecznie stoję.
Widzę policjanta,
wcale się nie boję.

Obserwuję bacznie
jak ruchem kieruje.
Proszę – droga wolna –
gestem nam wskazuje

 

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.Korzystając z serwisu akceptujesz jej postanowienia. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close