Jagódki

rok szkolny 2023/2024

mgr Maria Ewa Gizińska

 Paulina Żeberska

j. angielski- Paulina Wnuczko

poniedziałek i środa 9.15- 9.30

 

Co będziemy robić w czerwcu?

-potrafimy nazwać  warunki atmosferyczne (deszcz, wiatr, grad)

– potrafimy dostrzec zmiany jakie zachodzą w przyrodzie (wygląd roślin, drzew, małych zwierzątek)

– wiemy jak poprawnie i dokładnie myć ręce, dezynfekować je

– potrafimy posługiwać się podstawowymi nazwami kolorów (żółty, pomarańczowy, czerwony, niebieski, zielony, brązowy, czarny)

– rozumiemy  potrzeby doboru ubrania do warunków atmosferycznych (grupowanie ubrań według rodzajów)

-potrafimy posługiwać  się nazwami części ciała(ucho, nos, usta, ręka, oczy, noga, itd.)

-potrafimy się zgodnie bawić, pamiętając o zachowaniu odpowiedniej odległości od drugiego rówieśnika

-wiemy, jak ważne jest szanowanie swoich ale również cudzych rzeczy (zabawki, książki)

 

J. ANGIELSKI

Goldilocks and the three bears

Szanowni Rodzice

Obecnie na zajęciach z j. angielskiego poznajemy bajkę o “Złotowłosej i trzech misiach”. Utrwalamy słownictwo, śpiewamy piosenki i powtarzamy wierszyki. Bawimy się w grę „Grizzly Bear”, która jest na podobnych zasadach jak polski stary niedźwiedź. Prosimy, by dzieci słuchały słówek, treści bajki oraz innego materiału z płyty, ale niekoniecznie koncentrowały się na nim mocno. W internecie można również znaleźć anglojęzyczne wersje bajki, które wprawdzie czasem różnią się od naszej, ale zawsze są dodatkowym materiałem oswajającym z językiem – zachęcamy do słuchania.

Wprowadzamy obecnie dzieciom –

Słownictwo

bear, chair, bed, porridge, woods, house, pot, Goldilocks, Papa Bear, Mama Bear, Baby Bear,

sit, sleep, run, hop, eat, walk,

big, small, hard, soft, cold, hot, just right

Wierszyki i piosenki

  1. Good morning, good morning, my friend how are you? Good morning, good morning, I’m fine, thank you!
  2. Good bye, good bye, have a nice day, Good bye, good bye, come again to play!
  3. Wprowadzamy również wierszyk o małych małpkach – Three little monkeys, jumping on a bed, one fell off and bumped his head, mama called the doctor and the doctor said, no more little monkeys jumping on that bed!
  4. Wprowadzamy również wierszyk z pokazywaniem – Clap, clap, clap your hands as slowly as you can, clap your hands as quickly as you can,
  5. Two little blackbirds, sitting on a hill…

Potem wprowadzamy ruch – roll your hands, rub your hands, wiggle your fingers, pounds your fists

Walking, walking, hop, hop, hop, running, running, now let’s stop!

  1. Are you sleeping, are you sleeping, brother John, brother John, morning bells are ringing, morning bells are ringing, ding, dang, dong

Treść bajki

Three bear live in a small house. The house is in the woods. Papa Bear is one bear. Papa Bear and Mama Bear are two bears. Papa Bear, Mama Bear and Baby Bear are three bears. Papa Bear is big and Mama Bear is big. Baby Bear is small and soft. Papa Bear and Mama Bear walk and Baby Bear hops and runs. Goldilocks walks in the woods. Goldilocks walks to the house. 

Goldilocks eats Papa Bear’s porridge. No! Papa Bear’s porridge is hot.  Goldilocks eats Mama Bear’s porridge. No! Mama Bear’s porridge is cold. Goldilocks eats Baby Bear’s porridge. Yes! Yummy, Baby Bear’s porridge is just right!

Goldilocks sits in Papa Bear’s chair. No! Papa Bear’s chair is hard. Goldilocks sits in Mama Bear’s chair. No! Mama Bear’s chair is soft. Goldilocks sits in Baby Bear’s chair. Yes! Baby Bear’s chair is just right!

Goldilocks sleeps in Papa Bear’s bed. No! Papa Bear’s bed is big. Goldilocks sleeps in Mama Bear’s bed. No! Mama Bear’s bed is soft. Goldilocks sleeps in Baby Bear’s bed. Yes! Baby Bear’s bed it just right! Goldilocks sleeps in Baby Bear’s bed and sleeps and sleeps and sleeps.

The three bears walk to the house and Goldilocks runs, runs and runs!

 

Piosenki i rymowanki dotyczące bajki

“One bear and one bear are two bears. Two bears and one bear are three bears. Papa Bear and Mama Bear are two bears. Papa Bear and Mama Bear and Baby Bear are three bears.”

 

Odpowiadamy sobie na pytania-

What’s your name?

Where do you live?

How old are you?

REPERTUAR

 

czerwiec

,,Dzień Dziecka”- opowiadanie A.Galicy

To był bardzo wesoły dzień. Dzieci opowiadały sobie, co będą robiły po południu, gdy wrócą z przedszkola.

–Ja idą z mamą do kina!– cieszył się Franio.  – A ja do kręgielni, z mamą i tata – oznajmił Krzyś.

– Mnie mama obiecała domek dla lalki – chwaliła się Martysia.

– Eeee tam, domek – powiedział Maciek. – Ja dostanę zjeżdżalnię dla samochodów.

– A nas, z mamą i tatą, zaprosiła babcia na ciasto truskawkowe! – zawołała Asia.

– Jak święto to święto! – powiedziała pani Paulina. – Dzień Dziecka mamy tylko raz w roku.

– A w innym przedszkolu też jest Dzień Dziecka? – dopytywał Franio. – Bo tam chodzi mój kolega.

– Dzień Dziecka jest we wszystkich przedszkolach – mówiła pani – a także w szkołach.

I powiem wam, że Dzień Dziecka jest po prostu na całym świecie.

– Na całym, calutkim świecie? – dopytywała zdziwiona Martynka.

– Oczywiście, wszędzie tam, gdzie są dzieci – oznajmiła pani. – Tak kiedyś ustalili dorośli.

Ja też pamiętam o tym święcie i mam dla was niespodzianki.

Zrobiło się cicho i wszystkie maluchy czekały, co też pani wyjmie z szufladki pod stołem.

– Proszę – powiedziała pani. – Dla każdego mam znaczek z magnesem do przyczepienia

w domu na lodówce. Na znaczku jest uśmiechnięta buzia. Nawet dla jeża Julka mam też znaczek do przypięcia, też z wesołą buzią.

Julek był bardo zadowolony i dumny ze swojego znaczka.

Dzieci oglądały swoje uśmiechnięte znaczki i same uśmiechały się od ucha do ucha. A pani przyniosła wtedy jakiś wielki garnek z zakręconym wieczkiem.

– Proszę bardzo – powiedziała. – Mam tu termos, a w nim… Kto zgadnie? Proszę tylko jeść powoli, żeby nie przeziębić sobie gardła.

Pani Paulina zaczęła wielką łyżką nakładać dzieciom na talerzyki porcje lodów.

– Ale pycha! – oblizywały się maluchy i nawet Julek też spróbował troszkę, choć jeże zazwyczaj lodów nie jedzą.

Bo przecież Dzień Dziecka bez lodów obejść się nie może.

♦♦♦

,,Rączki do gór”- wiersz  M. Bogdanowicz

Rączki do góry, nóżki prościutkie.

A tak się bawią dzieci malutkie.

Piłeczki skaczą prosto do góry.

A tak po niebie pływają chmury.

Każdy się robi taki malutki.

To proszę państwa, są krasnoludki

♦♦♦

,,Kup mi, mamo książeczkę” – wiersz T.Kubiak

Kolorowe książeczki,

kolorowe bajeczki,

w kolorowych bajeczkach

Kolorowy jest świat.

 

Kup mi, mamo książeczkę,

przeczytajmy bajeczkę,

a w bajeczce tej – dziwy.

Każdy poznać je rad.

 

Ile jabłek w koszyku,

tyle w książce wierszyków.

A te wiersze jak świerszcze

grają przez całą noc.

♦♦♦

,,Lato w słońcu skąpane”-wiersz

Lato w słońcu skąpane,

tak bardzo przez nas kochane.

W lecie wakacje, wędrówki piesze.

Każdą przygodą się cieszę.

To pora roku o złotym kolorze,

bo słońce oświetla nas

nad naszym polskim morzem.

 

W lecie na drzewach zielone liście

i w ogrodzie kwiaty kwitną ,

które na wiosnę zasadziliście.

Każdy kocha lato,

bo to ciepła pora.

Piękna, kolorowa i wakacyjna.

♦♦♦

,,Bajka o żółtej kredce”- A.Galica

  Pewnego dnia Kuba wyjął z szuflady blok do rysowania i pudełko z kredkami. Wysypał kredki na stolik i zabrał się do rysowania. Nie zauważył, że w pudełku została jeszcze kredka żółta, której zrobiło się bardzo smutno.
– Nie jestem mu potrzebna – myślała. Kuba zostawił mnie, bo pewno nie podoba mu się mój kolor. A tyle umiem narysować – i żółta kredka zrobiła minę kwaśną jak cytryna.
Tymczasem Kuba narysował zieloną kredką trawę i zielone drzewko, a po chwili namysłu dorysował jeszcze zieloną choinkę. Zaraz potem czarną kredką narysował duży dom z kominem, z którego leciał czarny dym.
Przyjrzał się swojemu rysunkowi, wziął czerwoną kredkę i narysował nią dachówki na dachu domu. Szarą kredką pomalował ściany, a granatową wielkie drzwi i okna.
– Ach, jak pięknie, westchnęła żółta kredka, wychylając nosek z pudełka. Ciekawa jestem, co jeszcze będzie na tym obrazku.
Kuba wziął właśnie do ręki kredkę niebieską i malował nią niebo z niebieskimi obłoczkami. Później brązową kredką narysował długi płotek koło domu, budę z desek i przy budzie brązowego, wesołego pieska.
– Już wszystkie kredki coś narysowały – popłakiwała żółta kredka, patrząc, jak Kuba rysuje w zielonej trawie różowe i fioletowe kwiatki. Tylko ja nie jestem do niczego potrzebna.
I właśnie wtedy Kuba zajrzał do pudełka.
– Już myślałem, że żółta mi się zgubiła – mruknął, wyciągając kredkę. I nie mógłbym dokończyć swojego rysunku.
Po chwili zza obłoczków na niebie wyjrzało wielkie słońce z żółtymi promykami,
w oknach domu pojawiły się żółte firanki, za płotem wyrosły wysokie słoneczniki, a mała żółta kaczuszka przysiadła pod zielonym drzewkiem i przyglądała się brązowemu pieskowi.
Ach, jaka dumna była z siebie żółta kredka. I choć starła sobie trochę nosek, cieszyła się, że potrafi tyle narysować.

♦♦♦

,,Wyjeżdżamy na wakacje” – wiersz W. Bodalskiej

Jak wakacje, to wakacje!

Czas wyjazdu bliski.

Zaczynamy dziś od rana

pakować walizki.

 

To wcale nie takie łatwe,

kłopot to niemały…

Co wziąć ze sobą,

by wakacje dobrze się udały?

– Najpierw… piłka. – To jest racja.

Gra się w piłkę na wakacjach!

– Wędkę… – A czy są tam ryby?

– Koszyk… – Po co? No… na grzyby.

– Weź materac do pływania

– i… skakankę do skakania. (…)

♦♦♦

,,Pająk”- rymowanka

Pająk wchodził po drzewie

Do góry

Do góry

Do góry

Bo chciał dotknąć chmury

A jak deszczyk padał,

To pająk spadał

maj

„Łąka”- wiersz I.Salach

Łąka tylu ma mieszkańców.

Zwierząt ,roślin kolorowych.

Tu motylek ,a tam pszczółka.

Tutaj kwiatek .O! różowy!

Z kopca wyszedł krecik mały.

Obok niego idzie mrówka.

Na rumianku w krasnej sukni.

Przycupnęła Boża Krówka.

Nad tą łąką kolorową..

Bal wydały dziś motyle,

Zapraszają wszystkie dzieci.

Więc zatańczmy z nimi chwilę.

♦♦♦

„Koncert”

1.Żabka żabce zakumkała

   na zielonej łące,

   że za chwilę się rozpocznie

   pierwszy żabi koncert.

 

Ref. Kum, kuma, kuma

        rech, rechu, rech

        ile tu żabek zielonych jest?

        Kum, kuma, kuma

        rech, rechu, rech

        wszędzie tu słychać żabi śpiew (bis)

 

  1. Skaczą żabki i w zielone

   bawią się wesoło,

   rechotają i kumkają

   wszędzie słychać wkoło.

♦♦♦

„ U nas na podwórku”

ref. Kotek miauczy: miau, miau, miau.
Piesek szczeka : hau, hau, hau.

  1. Kogut pieje, kurka  gdacze,
    gęga gąska, kaczka kwacze.
    -Daj nam szybko jeść.
    Ref. Kotek…
  2. Krówka muczy, świnka kwiczy,
    konik rży, a osioł ryczy.
    Zaraz dam wam jeść.

♦♦♦

„ Mamo, tato”– piosenka

Tu są rączki, a tu nóżki.

Tutaj okrąglutkie brzuszki.

Tutaj oczka, a tu włoski.

Tutaj są pyzate noski.

Teraz w koło się kręcimy.

Jeden ukłon też zrobimy.

Mamie, tacie zaśpiewany,

Jak my bardzo Was kochamy.

 

Ref. Mamo, Tato z Wami nawet zimą piękne lato

i słoneczko, co rozgoni chmury,

gdy dzień ponury.

Mamo tato- dziękujemy dzisiaj bardzo za to,

Że jesteście i zawsze będziecie

Kochać nas najbardziej na świecie

♦♦♦

„Tralala dla Mamy i Taty”

1.Moja mama jest kochana,

moja mama wszystko wie.

Kiedy do mnie się uśmiecha,

tak zaśpiewam jej.

 

ref. Tra la la, tram pam, pam

najpiękniejszą mamę mam.

Tra la la, tram, pam, pam,

zaraz mamie buzi dam.

 

2.W domu, w sklepie, na spacerze

z moim tatą nie jest źle.

Gdy prowadzi mnie za rękę

to uśmiecham się

 

ref. Tra la la, tram pam, pam

wspaniałego tatę mam.

Tra la la, tram, pam, pam,

mamie, tacie buzi dam.

♦♦♦

„Wierszyk dla mamy”

Moja kochana mamusiu!
To dla ciebie ten wierszyk,
dla ciebie słońce i chmury,
dla ciebie tęcza i wietrzyk.
Wiosną i latem – kwiaty,
jesienią – liście jesienne…
Bądź szczęśliwa, mamusiu,
Dziś, jutro i codziennie!

kwiecień

Jestem sobie ogrodniczka-piosenka

  1. Jestem sobie ogrodniczka,
    Mam nasionek pół koszyczka.
    Jedne gładkie, drugie w łatki,
    A z tych nasion będą kwiatki.

Ref.:
Kwiatki, bratki i stokrotki
Dla Malwinki, dla Dorotki.
Kolorowe i pachnące,
Malowane słońcem.

  1. Mam konewkę z dużym uchem
    Co podlewa grządki suche.
    Mam łopatkę, oraz grabki
    Bo ja dbam o moje kwiatki.

♦♦♦

„Wiosenna pobudka”- wiersz A. Widzowskiej

Wiosna obudziła misia.

Motyl mu na nosie przysiadł.

– Wstań, niedźwiadku! Podaj łapkę.

Zdejmij futro, szal i czapkę!

– Aaaaaaa! – miś ziewnął, wyszedł z jamy.

– Cześć, motylku nakrapiany.

Obudziłeś już borsuka?

Bo już wiosna do drzwi puka!

Borsuk wąchał kwiat sasanki

i z krokusów robił wianki.

– Zaraz włożę je na głowę

pięknej pani borsukowej!

Obudziły się świstaki,

przyleciały śliczne ptaki:

boćki, gęsi i kukułki.

– Fruń, skowronku, po jaskółki!

Kwitną bazie i pierwiosnki:

– Chcemy słonka! Chcemy wiosny!

Wtem zaspany jeż nadchodzi.

– Gdzie jest… zima? O co chodzi…?

♦♦♦

,,Witaminki, witaminki”- piosenka

  1. Spójrzcie na Jasia, co za chudzina
    Słaby, mizerny, ponura mina
    A inni chłopcy silni jak słonie
    Każdy gra w piłkę lepiej, niż Boniek

Dlaczego Jasio wciąż mizernieje?
Bo to głuptasek i witamin nie je

Ref. Witaminki, witaminki
Dla chłopczyka i dziewczynki
Wszyscy mamy dziarskie minki
Bo zjadamy witaminki

Witaminki, witaminki
Dla chłopczyka i dziewczynki
Wszyscy mamy dziarskie minki
Bo zjadamy witaminki.

♦♦♦

„U pana doktora” – wiersz M. Terlikowskiej

„Przed drzwiami pana doktora

czeka kolejka dość spora.

Pawełka boli brzuszek

Marek skaleczył paluszek.

Dorotka także jest chora,

bo bardzo kaszle od wczoraj.

Małgosię wciąż boli głowa

Lalka także nie jest zdrowa.

Wchodzi Pawełek. No śmiało!

Badanie nie będzie bolało.

Trzeba otworzyć buzię raz –dwa,

Pokazać język, powiedzieć a-a-a.

Oddychać, stanąć na wadze,

potrzymać termometr –i już .

Więc płakać nikomu nie radzę

-Chyba, że jesteś tchórz.

Pan doktor zna różne sposoby,

żeby przepędzić choroby,

-przepiszę ci proszki, Pawełku,

różowe w niebieskim pudełku.

Pan doktor smaruje palec

śmiesznym lekarstwem fioletowym

-Bolało Marku? –Prawie wcale.

I palec Marka będzie zdrowy.

A co dla kaszlącej Dorotki?

Syrop. Naprawdę słodki.

Małgosia pójdzie na naświetlanie.

A lalka? Czy nic nie dostanie?

Prawda lalka jest trochę blada…

Ale Małgosia sama ją zbada.

Przecież Małgosia pamięta

Jak doktor bada pacjenta.”

♦♦♦

,,Tak czy nie”- piosenka

Kiedy ktoś ma brudne ręce
I rękami tymi je
Czy powiecie, że to zdrowo,
Moi drodzy? Bo ja nie
Nie, nie!

Kiedy ktoś nie myje zębów
Szczotki, pasty ani tknie
Potem biega do dentysty
Czy wam żal go? Bo mnie nie
Nie, nie!

Gdy ktoś przed grzebieniem zmyka,
Płacze, że mu włosy rwie
Czy go za to pochwalicie
Moi drodzy? Bo ja nie
Nie, nie!

Komu woda, mydło, szczotka
Nie potrzebne i nie w smak
Czy nazwiecie go brudasem,
Moi drodzy? Bo ja tak
Tak, tak!

♦♦♦

,,Co to jest Polska ?”wiersz C. Janczarskiego 

Co to jest Polska?-

Spytał Jaś w przedszkolu.

Polska- to wieś i las,

i zboże w polu,

i szosa, którą pędzi

do miasta autobus,

i samolot, co leci

wysoko, na tobą.

Polska- to miasto,

strumień i rzeka,

i komin fabryczny,

co dymi z daleka,

a nawet obłoki,

gdy nad nami mkną.

Polska to jest także twój rodzinny dom.

A przedszkole?

Tak- i przedszkole,

i róża w ogrodzie

i książka na stole.

marzec

Nasz kącik przyrody- wiersz  B. Forma

Hodujemy kwiaty
w kąciku przyrody.
Pilnujemy by im
nie zabrakło wody.

Czyścimy im liście,
czasem przesadzamy.
Dzięki nim w sali
bardzo pięknie mamy.

Czasami kwiatkami
pokryte są całe,
swym pięknym wyglądem
ozdabiają salę.

♦♦♦

,,W marcu” – wiersz I. Suchorzewska

Raz śnieg pada, a raz deszczyk

Na jeziorze lód już trzeszczy

Błękit nieba lśni w kałuży

Bałwan w słońcu oczy mruży

Koniec zimy

Przerwa. Dzwonek

To nie dzwonek.To skowronek.                                                                                          

♦♦♦

„Leci marzec”- piosenka

1.Leci marzec wiosny szuka,
znaleźć wiosnę trudna sztuka.

Ref. (x2) Woda z dachu kap, kap, kap
złap wiosenkę marcu złap.

2. Bo choć słońce już przypieka
wiosna, wiosna z przyjściem zwleka.

♦♦♦

Wiosenna poleczka- piosenka

1.Maszeruje wiosna przez łąki i pola

Witają ją dzieci z naszego przedszkola.

 

Ref.    Weźmy wiosnę do kółeczka

 Niech prowadzi nas poleczka

 Raz dwa raz dwa kto zatańczy tak jak ja x2

 

2.Ma krótką sukienkę dżinsową kurteczkę

Zielone buciki małą torebeczkę.

 

3.Piegi ma na buzi i uśmiech wesoły

A na głowie z listków wianuszek zielony.

♦♦♦

Zając– piosenka

Zając długie uszy ma

trala la, trala la

Nosek słodki oczka dwa

chopsa, chopsa, sa

 

Każdy zając skacze – hop!

Hop! Hop! Hop!

Hop! Hop! Hop!

Jeden skok. Drugi skok.

Teraz wszyscy: hop!

luty

,, Tupu tup po śniegu ”- piosenka

 1.Przyszła zima biała,

śniegu nasypała

Zamroziła wodę,

staw pokryła lodem

 

Ref. Tupu, tup po śniegu

Dzyń, dzyń, dzyń na sankach

skrzypu , skrzyp na mrozie

lepimy bałwanka. /2x

 

  1. Kraczą głośno wrony

Marzną nam ogony

mamy pusto w brzuszku

dajcie nam okruszków.

 

  1. Ciepłe rękawiczki

i wełniany szalik,

białej, mroźnej zimy,

nie boję się wcale.

♦♦♦

 

,,Lalki idą na bal”- wiersz J. Wasilewskiej

Lalki idą na bal

Dzisiaj bal w przedszkolu wielki.

Czyszczą lale pantofelki,

Piorą szale, sukieneczki

W paski, kratki i kropeczki.

Już laleczki wystrojone,

Każda piękną ma koronę.

♦♦♦

,,U fryzjera”- wiersz K. Rogulskiego

W domu wielka jest afera:

Trzeba iść dziś do fryzjera!

Pójdziemy tam po śniadaniu,

Salon jest przy skrzyżowaniu.

Dla nas to jest przecież nic –

Można siadać i się strzyc!

Fryzjer fotel przygotował

i narzędzia naszykował.

Gdy grzebieniem czesze włosy

Podśpiewuje w niebogłosy.

Nożyczkami włosy przytnie

Albo czubek głowy wytnie,

Lub maszynką włosy zgoli…

I klienta zadowoli.

Taki fryzjer to ma wprawę:

Ze strzyżenia ma zabawę!

Kilka minut ciach-ciach-ciach:

Wszak strzyżenie to nie strach!

Za to kiedy już skończone –

Włosy ładnie wystrzyżone

Wcześniej targan wichurą…

Teraz ładną są fryzurą!

♦♦♦

 

,, Idziemy na zakupy” – piosenka

Idziemy na zakupy do sklepu z zabawkami ,

do sklepu nasza mama idzie razem z nami.

– wkładamy do koszyka misia

 

Idziemy na zakupy do sklepu z zabawkami ,

do sklepu nasza mama idzie razem z nami.

– wkładamy do koszyka laleczkę

 

Idziemy na zakupy do sklepu z zabawkami ,

do sklepu nasza mama idzie razem z nami.

– wkładamy do koszyczka piłeczkę

♦♦♦

,, Sklep z zabawkami” – wiersz

W pewnym sklepie z zabawkami,

kiedy wszystkie światła gasną,

dziwne rzeczy w nim się dzieją,

choć jest duży, to za ciasny.

 

Ludzie poszli już do siebie

więc zabawki w swoim świecie,

wiodły życie jak to w bajkach,

zachowując się jak dzieci.

 

Lalki trochę się sprzeczały,

która z nich jest najładniejsza,

ciuszki sobie wymieniały,

zawsze Ewcia była pierwsza.

 

Chłopcy (lalki), rozbiegani,

mają też problemy duże,

wóz strażacki czy pancerny,

lub samolot i lot w chmurze.

 

Sygnał małych lokomotyw,

wyścigowych aut pisk kół,

stukot kopyt reniferów,

ktoś po linie zjeżdża w dół.

 

Gwar się niesie przez noc całą,

wszyscy bawią się jak lubią,

rano każdy na swym miejscu,

znają sklep więc się nie gubią.

 

Z bajki tej nauka płynie,

dzieci bawcie się radośnie,

posprzątajcie po zabawie,

nawet będąc już dorosłe…

 

styczeń

„Zima” wiersz B. Forma

Saniami Pani Zima przybyła,
Wspaniałe czapy drzewom uszyła.
Ubrała dachy w płaszcze zimowe
Wszystkim rozdała kołdry puchowe.

Mróz w artystę się zabawia,
Wciąż do czarów bardzo skory.
Namalował mroźne kwiaty,
Piękne liście, różne wzory.

Wichry wieją z każdej strony
I ziąb ściska niesłychanie.
Z nieba puch zimowy leci,
Będą mieć uciechę dzieci.

♦♦♦

„Zima zła” wiersz M. Konopnicka

Hu! hu! ha!

Nasza zima zła!

Szczypie w nosy, szczypie w uszy,

Mroźnym śniegiem w oczy prószy,

 

Wichrem w polu gna!

Nasza zima zła!

Hu! hu! ha!

Nasza zima zła!

Płachta na niej długa, biała,

 

W ręku gałąź oszroniała,

A na plecach drwa…

Nasza zima zła!

Hu! hu! ha!

Nasza zima zła!

 

A my jej się nie boimy,

Dalej śnieżkiem w plecy zimy,

Niech pamiątkę ma.

Nasza zima zła!

♦♦♦

Tupu, tup po śniegu- piosenka

  1. Przyszła zima biała,
    śniegu nasypała
    Zamroziła wodę,
    staw pokryła lodem

Ref. Tupu, tup po śniegu
Dzeń, dzeń, dzeń na sankach
skrzypu , skrzyp na mrozie
lepimy bałwanka. /2x

  1. Kraczą głośno wrony
    Marzną nam ogony
    mamy pusto w brzuszku
    dajcie nam okruszków.
  2. Ciepłe rękawiczki
    i wełniany szalik,
    białej, mroźnej zimy,
    nie boję się wcale.

♦♦♦

„Ptasia rodzinka” wiersz P. Siewiera- Kozłowska

Szary wróbel – ćwir, ćwir, ćwir
I sikorka – cir, cir, cir.
Dziś  stukają nam w okienko,
Proszą pięknie o ziarenko.
Mały gołąb głośno woła:
– Pełno śniegu dookoła!

Dzieci ptaszki zobaczyły,
Wnet okienko otworzyły.
Są okruszki, są ziarenka
Dla gołąbka i wróbelka.
Dla sikorki jest słoninka,
Cieszy się ptasia rodzinka!

♦♦♦

„Sto lat babciu, sto lat dziadku” wiersz B. Forma

Sto lat babciu,
sto lat dziadku
wszystkie wnuki
życzą wam.

Me serduszko i buziaka
tobie babciu
chętnie dam.

Sto lat babciu,
sto lat dziadku
wszystkie wnuki
życzą wam.

Me serduszko i buziaka
tobie dziadku
chętnie dam.

♦♦♦

Babciu, droga babciu

Babciu, droga babciu, powiedz mi

czy potrafisz zrobić to, co my?

My tupiemy – tup, tup, tup,

teraz babciu Ty to zrób!

 

Babciu, droga babciu, powiedz mi,

czy potrafisz zrobić to, co my?

My skaczemy – raz, dwa, trzy,

teraz babciu podskocz Ty!

 

Dziadku, drogi dziadku, powiedz mi,

czy potrafisz zrobić to, co my?

My klaszczemy – raz, dwa, trzy,

teraz dziadku zrób to Ty!

 

Dziadku, drogi dziadku, powiedz mi,

czy potrafisz zrobić to, co my?

My całuski damy Ci,

teraz dziadku daj nam Ty!

♦♦♦

„W kuchni”  wiersz A. Rżysko-Jamrozik

W kuchni zawsze coś się dzieje,

w kuchni nigdy nie jest nudno,

tyle dźwięków, tyle głosów,

że wyliczyć trudno.

 

Bo na przykład czajnik ziewa,

garnek wzdycha, woda śpiewa,

groch kapuście szepce w ucho,

a z ciastkami w piecu krucho.

 

Piec coś mruczy, ogniem zieje,

kocioł się na nogach chwieje

zaś widelec zęby szczerzy

do kłócących się talerzy.

 

Patelnia o pomoc woła,

dym się snuje, pachną zioła.

Coś wam powiem po kryjomu:

dla mnie kuchnia

to najmilsze miejsce w całym domu.

 

grudzień

,,Kochany Panie Mikołaju”- piosenka M. Jeżowskiej

1.Kochany Panie Mikołaju,

My tak czekamy każdej zimy,

Dlaczego zawsze Pan przychodzi

do nas Gdy śpimy?

Czy to już musi tak pozostać?

Czy to jest w księgach zapisane?

Ja od prezentu bym wolała

Spotkanie z Panem.

I wiem od dzieci, że z radością,

Chciałyby słuchać Pana głosu,

W mróz ogrzejemy Panu uszy

Piosenką gorącą jak rosół!

 

Ref; Hu, hu, ha, hu, hu, ha,

Nasza zima zła!

Ale zima z Mikołajem

Jest pachnącym, ciepłym majem!

Zawsze bądź wśród nas

Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju nasz!

 

2.Kochany Panie Mikołaju,

Dziewczynka z bardzo smutną minką

Pyta mnie o to, czy Pan znajdzie

Prezent pod choinką?

Czy ktoś o Panu nie zapomni

Że Panu smutno będzie potem

Dzieci chcą Panu dać w prezencie

Serca szczerozłote.

Takie serduszka pięknie grzeją

W długich podróżach wśród zamieci,

Dzieci są Pana Mikołajem,

A Pan jest Mikołajem dzieci.

Hu, hu, ha, hu, hu, ha… itd.

♦♦♦

,,Śnieg” – wiersz A. Łady- Grodzickiej

Lecą białe płatki z nieba.

Z góry na dół, tak jak trzeba.

Dookoła biało wszędzie,

i niedługo bałwan będzie.

♦♦♦

,,Pada śnieżek-”- wiersz D.Gellner

Pada śnieżek pada od samego ranka

piesek wyjrzał z budki

to ci niespodzianka

Lecą białe płatki

rośnie śnieżna górka.

Schowaj się wróbelku,

bo Ci zmarzną piórka.

Pada śnieżek pada ,

od samego ranka,

piesek wyszedł z budy

-To ci niespodzianka”.

Zapiał też kogucik

zagdakała kurka „

-Przez te zaspy śniegu

trudno wyjść z podwórka.

♦♦♦

,, Idzie Ola do przedszkola” –wiersz

Ola dzisiaj wcześnie wstała,

bo już przyszła pora.

Ola dzisiaj po raz pierwszy

idzie do przedszkola.

 

Bloki, kredki już czekają

w plecak spakowane.

Wszystko dobrze przez mamusię

zostało wybrane.

 

Już nie trudne jest dla Oli

samo ubieranie.

Jeszcze tylko powolutku

zje pierwsze śniadanie.

 

Ząbki myje, trzeba przecież

chociaż trzy minuty.

Jeszcze tylko się ubierze

w kurtkę, no i buty.

 

Kotka głaszcze i radośnie

aż do góry skacze,

,,muszę przecież się pożegnać,

sam będzie biedaczek”.

 

Dumnie kroczy przy mamusi,

radość ją rozpiera,

nowy etap w życiu Oli

dzisiaj się otwiera.

♦♦♦

,,Choć mam rączki małe”-piosenka

1.Choć mam rączki małe

i niewiele zrobię,

pomogę mamusi,

niech odpocznie sobie.

 

2.Zamiotę izdebkę

umyję garnuszki,

niech się tu nie schodzą

łakomczuszki – muszki.

 

  1. I braciszka uśpię

w białej kolebusi.

Chociaż w tym pomogę

kochanej mamusi.

♦♦♦

,,Jaki jest aniołek? – wiersz D.Gellner

– Jaki jest Aniołek?

– Kruchy jak ze szkiełka.

Biega wśród obłoków

w srebrnych pantofelkach.

I grzechotki nosi

w anielskim plecaku,

pożycza je czasem

sennym niemowlakom.

A gdy jakieś dziecko

zapłacze troszeczkę,

to zaraz mu daje

niebieską chusteczkę.

– Jaki jest Aniołek?

– Taki jak potrzeba.

A w błyszczących oczach

ma okruchy nieba.

 

istopad

,, Sześć parasoli ”- wiersz A. Łady-Grodzickiej

Kiedy deszcz na dworze pada,
to w szatni stoi kolorowych
parasoli gromada.
Ten pierwszy w esy-floresy
– to parasol Teresy.
Drugi – czerwony w kółka
– to parasol Jurka.
Trzeci – beżowy w kropki
– to parasol Dorotki.
Czwarty – żółty w kwiatki
– to parasol Beatki.
Piąty – w ciapki zielony
– to parasol Ilony.
Szósty – niebieski w kratkę
– wybrał sobie Małgorzatkę.
Z Małgorzatą chodzi wszędzie
i czeka, aż deszcz będzie.

♦♦♦

,, Jeżyk”- piosenka 

1.Jeżyk biegnie znów, robi „tup tup tup”

w lesie słychać już dźwięki małych stóp.

Brzuszek duży ma, uszka małe dwa,

kolce ostre lecz gdy tylko bronić się ma.

 

2.Noskiem wącha świat, bada czy wszystko gra,

pędzi niczym wiatr, ucieka w siną dal.

A gdy pora spać, główkę do snu kłaść,

zbiera liście aż będzie domek stać.

 

 ref:

 Choć malutki jest ten jeż,

 to odważny z niego zwierz

 i przyjaciół wciąż odwiedza gdy – bawić się chce!

 

3.Gdy jeżyk budzi się, otwiera oczka swe,

szuka już pyszności, aby szybko coś zjeść.

Łapkami kopie rów, robaczki łapie znów,

wkłada tyle sił, że aż brak mu tchu.

 

4.Wśród tych lasów mieszka jeż

Chcesz zobaczyć – to się śpiesz

Gdyż on nocą smacznie śpi

Wśród liści kiedy księżyc lśni.

♦♦♦

,,Parasolka” – wiersz D. Gellner

Wiecie, co ja mam nad głową?

Parasolkę mam tęczową!

W parasolkę deszczyk puka.

Ja się chowam

–On mnie szuka.

♦♦♦

,,Moja Ulijanko”- wyliczanka słuchowa

Moja Ulijanko,

klęknij na kolanko,

ujmij się pod boczki,

zlap się za warkoczki,

umyj się, uczesz się

i wybieraj kogo chcesz.

♦♦♦

,,Jesień – jesieniucha”- piosenka

Ale plucha cha, cha
Plucha cha, cha.
Ale dmucha cha, cha
Dmucha cha, cha.

Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.
Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.

Żółta grucha cha, cha
Grucha cha, cha.
Hop do brzucha cha, cha
Brzucha cha, cha.

Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.
Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.

Dla mnie jesień
to jest mucha cha, cha.
Jesień, jesień –
jesieniucha cha, cha.

Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.
Niech tam leje, niech tam wieje.
Ja się bawię, ja się śmieję.

październik

,,MAŁE CZERWONE JABŁUSZKO”– piosenka D i K. Jagiełło

Małe czerwone jabłuszko

tańczy dziś pod drzewem z gruszką.

Ref. Za rączki się trzymają

i w koło obracają        (x2)

 

Małe czerwone jabłuszko

tańczy dziś pod drzewem z gruszką

Ref. Jabłuszko podskakuje

a gruszka przytupuje   (x2)

 

Małe czerwone jabłuszko

tańczy dziś pod drzewem z gruszką

Ref. W rączki klaszcze jabłuszko

razem z dojrzałą gruszką  (x2)

 

Małe czerwone jabłuszko

tańczy dziś pod drzewem z gruszką

Ref. Biegną sobie dokoła,

jabłuszko gruszkę woła  (x2

♦♦♦

,,BURAK I CEBULKA” – piosenka M.Mielnicka- Sypko

1.Cebulka cebulka

okrągła jak kulka

Buraczka spotkała

potańcować chciała. x2

 

Buraczek buraczek

miał czerwony fraczek

Z cebulka tańcował

nóżek nie żałował. x2

♦♦♦

ŻOŁĘDZIE- wiersz A. Galica

Pod jesiennym niebem,

Na wysokim dębie,

Siedziały w czapeczkach,

Zielone żołędzie.

 

Wśród liści siedziały,

Z jesieni się śmiały.

Kiedy dmuchnął wietrzyk,

Wszystkie pospadały.

♦♦♦

                             NA STRAGANIE –wiersz                            

Na straganie w dzień targowy

Takie słyszy się rozmowy:

„Może pan się o mnie oprze,

Pan tak więdnie, panie koprze.”

„Cóż się dziwić, mój szczypiorku,

Leżę tutaj już od wtorku!”

Rzecze na to kalarepka:

„Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:

„Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

„Dzięki, dzięki, panie grochu,

Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:

Blada, chuda, spać nie może.”

„A to feler” –

Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,

A cebula doń się czuli:

„Mój Buraku, mój czerwony,

Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:

„Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,

Bo przy pani wszyscy płaczą.”

„A to feler” –

Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:

„Gdzie się pani tu gramoli?!”

 „Nie bądź dla mnie taka wielka” –

Odpowiada jej brukselka.

„Widzieliście, jaka krewka!” –

Zaperzyła się marchewka.

„Niech rozsądzi nas kapusta!”

„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie:

„Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,

Wnet i tak zginiemy w zupie!”

„A to feler” –

Westchnął seler.

♦♦♦

,, KRASNOLUDKI” -piosenka

1.My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Ref.Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.

2.My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

 

wrzesień

DO PRZEDSZKOLA IDZIE MALUCH – piosenka

  1. Do przedszkola idzie maluch, tup, tup, tup, tup,
    wszyscy dziś malucha chwalą, tup, tup, tup, tup.
  2. Zna wierszyki i piosenki, la, la, la, la,
    zawsze chodzi uśmiechnięty, la, la, la, la.
  3. Podskakują razem dzieci, hop, hop, hop, hop,
    bo tu bawią sie najlepiej, hop, hop, hop, hop.

♦♦♦

  DOBRZE NAM RAZEMwiersz Cz. Janczarski

Tak się nudziłem,

gdy byłem sam

a teraz kilku kolegów mam.

wspólna zabawa zawsze się uda-

już teraz nie wiem co to jest nuda.

Dobrze nam razem-

słońce czy deszcz.

czy ty i z nami bawić się chcesz?

♦♦♦

„KOLOROWE ZNACZKI” – wiersz D. Gellner

Czy to szatnia,
Czy to łąka?
Bo tu motyl,
Tam biedronka.
Tutaj siedzi żółty ptaszek,
Czasem dziobie rzeczy nasze.
Kolorowe znaczki w naszej szatni,
Żeby szalik, żeby czapkę
Znaleźć łatwiej.
Kolorowy znaczek
Każde dziecko ma.
Kolorowy znaczek mam i ja.

♦♦♦

PALUSZEK – piosenka

Tu paluszek, tam paluszek
Kolorowy mam fartuszek.
Tutaj jest rączka, a tu druga
A tu oczko do mnie mruga.
Tu jest buźka, tu ząbeczki,
Tu wpadają cukiereczki.
Tu jest nóżka i tu nóżka,
Chodź zatańczyć jak kaczuszka.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Wszystkie zasady ich używania wraz z informacjami o sposobie wyrażania i cofania zgody na używanie cookies, opisaliśmy w Polityce Prywatności.Korzystając z serwisu akceptujesz jej postanowienia. Więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close