rok szkolny 2025/2026
mgr Maria Ewa Gizińska
mgr Agnieszka Rożnowska
♥
j. angielski- Paulina Wnuczko
poniedziałek i środa 9.15-9.45
♥
logopedia- mgr Monika Barańczak
czwartek 7.15- 13.15
♥
gimnastyka korekcyjna- mgr Iwona Kaczmarek
czwartek 9.30
♥
Co będziemy robić w maju?
-poszerzymy wiedzę na temat życia pszczół, pracy pszczelarza i właściwości miodu
-udoskonalimy umiejętności: rozumowania poprzez klasyfikację przedmiotów o cechach wspólnych i przeciwnych oraz nazywanie tych cech
-zmierzymy objętość podczas zabawy wiaderkami i foremkami
-rozwiniemy zdolności komunikowania się w grupie
-będziemy kształtować rozwój poczucia własnej wartości
-wzbogacimy słownictwo o nowe pojęcia (nazwy kwiatów, drzew owocowych, kolory kwiatów, nazwy ptaków)
-wzbogacimy wiedzę przyrodniczą m.in. poprzez poznanie zjawiska parowania wody i skraplania pary wodnej
-poznamy sens ważenia
-rozwiniemy umiejętności szacowania wagi przy użyciu określeń: lżejszy, cięższy, waży tyle samo, mniej, więcej
-będziemy odmierzać i porównywać poziom płynu podczas przelewania do naczyń o różnych kształtach
-rozwiniemy wrażliwość na potrzeby innych m.in. poprzez zrozumienie, że żarty, które wydają się zabawne mogą komuś sprawiać przykrość
-zrozumiemy zjawiska przyrody (m.in. łańcuchy pokarmowe np. ptaki łapią owady)
-rozwiniemy myślenie przyczynowo skutkowe poprzez układanie historyjki obrazkowej przedstawiającej cykl rozwoju motyla
-utrwalimy liczebniki porządkowe, nazwy dni tygodnia
-będziemy wyznaczać wyniki dodawania i odejmowania w zakresie 10, wskazywać liczbę mniejszą i większą od zadanej liczby
-utrwalimy określenia stopnia pokrewieństwa
-zrobimy listę pomysłów na spędzanie czasu z mamą i tatą
-porozmawiamy na temat tego jak ważni są dla siebie wzajemnie członkowie rodziny
-będziemy obchodzić Dzień Mamy i Taty, damy rodzicom upominki
-nazwiemy uczucia i więzi, które łączą bliskich w rodzinie
♥
J. ANGIELSKI
Cały rok
Pory roku- seasons
wiosna-spring
lato-summer
jesień-fall
zima-winter
Pogoda-weather
słonecznie-sunny
pochmurnie-cloudy
wietrznie-windy
deszcz-rain
mgła-fog
tęcza-rainbow
grad-hail
śnieg-snow
burza-storm
gorąco-hot
zimno-cold
Wrzesień
Kształty-shapes
kwadrat-square
trójkąt-triangle
koło-circle
prostokąt-rectangle
owal-oval
gwiazda-star
serce-heart
romb-rhombus
strzałka-arrow
krzyż-cross
+
duży-big
mały-small
w górę-up
w dół-down
lewo-left
prawo-right
Liczenie
1-one
2-two
3-three
4-four
5-five
6-six
7-seven
8-eight
9-nine
10-ten
Toys
statek kosmiczny-UFO
robot-robot
rower-bicycle
auto-car
kosmita-alien
klocki-blocks
zwierzęta-animals
kredki-crayons
dinozaury-dinosaurs
szklane kulki-marbles
Październik
Halloween: (filcowa trumna)
pumpkin-dynia
ghost-duch
eyes-oczy
candy-cukierki
bat-nietoperz
candle-świeczka
potion-eliksir
skull-czaszka
spider web-pajęczyna
fangs-kły
lollipop-lizak
cat-kot
cross-krzyż
cupcake-babeczka
Trick or treat-cukierek albo psikus
coffin- trumna
Jesień
pumpkin-dynia
ognisko-bonfire
świeczka-candle
duch-ghost
wiedźma-witch
indyk-turkey
nietoperz-bat
cukierek albo psikus-trick or treat
Zmysły-senses
smak-taste
węch-smell
dotyk-touch
wzrok-sight
słuch-hearing
+
słodki-sweet
słony-salty
kwaśny-sour
pikantny-spicy
miękki-soft
twardy-hard
gładki-smooth
szorstki-rough
głośne-loud
ciche-quiet
Listopad
Jesień
liście-leaves
liść-leaf
kasztany-chestnuts
żołędzie-acorns
szyszki-pinecones
jarzębina-rowan
grzyby-mushrooms
parasol-umbrella
jeż-hedgehog
lis-fox
herbata-tea
kalosze-rainboots
dżem-jam
wiewiórka-squirrel
koc-blanket
Emocje
happy-szczęśliwy
sad-smutny
angry-zły
tired-zmęczony
scared-wystraszony
nervous-zdenerwowany
shy-nieśmiały
excited-podekscytowany
bored-znudzony
worried-zmartwiony
calm-spokojny
curious-zaciekawiony
Przeciwieństwa-opposites:
light-jasny
dark-ciemny
straight-prosty
crooked-krzywy
big-duży
small-mały
new-nowy
old-stary
wet-mokry
dry-suchy
hard-twardy
soft-miękki
slow-wolny
fast-szybki
hot-gorący
cold-zimny
long-długi
short-krótki
sweet-słodki
sour-kwaśny
happy-szczęśliwy
sad-smutny
Piosenki na wrzesień, październik i listopad
-goodmorning
-goodbye
-three little monkeys
-two little blackbirds
-are you sleeping brother John
-clap, clap, clap your hands…
-if you’re happy and you know it…
Grudzień
Piosenki świąteczne
Jingle bells
Feliz navidad
Słówka
Choinka- Christmas tree
Cukrowa laseczka- candycane
Dzwonki- bells
Światełka- Christmas lights
Święty Mikołaj- Santa Claus
Kula śnieżna- snowball
Fajerwerki- fireworks
Zimne ognie- sparklers
Łańcuch na choinkę- tinsel
Prezent- gift
Gwiazdka- star
Skarpeta- stocking
Renifer- reindeer
Choinka filcowa
Present- gift
Płatki śniegu- snowflakes
Gwiazdka- star
Bałwan- snowman
Kokardka- bow
Bombka- tree ornament
Choinka- Christmas tree
Cukrowa laseczka- candycane
Rękawiczki- mittens
Skarpeta świąteczna- stocking
Czapka Mikołaja- Santa’s hat
Renifer- reindeer
Ludzik z piernika- gingerbread man
Dzwoneczek- bell
Cukierek- candy
Wesołych świąt- Merry Christmas
Ostrokrzew- holly
Domek- house
Zabawki
Gra w klasy- hopscotch
Huśtawka- seesaw
Narzędzia- tools
Tunel- tunnel
Lalka- doll
Piłka- ball
Malunek- painting
Skakanka- jumping rope
Hulajnoga- scooter
Przybory kuchenne- kitchen utensils
Duża piłka- bouncing ball
Kręgle- bowling
Wiaderko- bucket
Zjeżdżalnia- slide
Trampolina- trampoline
Rower- bicycle
Klocki- blocks
Styczeń
Zima
-śnieg- snow
-czapka- hat
-szalik- scarf
-rękawiczki- gloves
-sanki- sleigh
-łyżwy- ice skates
-bałwan- snowman
-sople- icicles
-ludzik z piernika- gingerbread man
-gorąca czekolada- hot chocolate
-kurtka- jacket
-narty- skiis
-kula śnieżna- snow ball
Rodzina- Family
-mama-mom
-tata- dad
-brat- brother
-siostra- sister
-babcia- grandma
-dziadek- grandpa
-kuzyn/kuzynka- cousin
-ciocia- aunt
-wujek- uncle
Kolory
-czarny- black
– biały- white
– brązowy- brown
– szary- grey
-żółty- yellow
-czerwony- red
-niebieski- blue
-zielony- green
-pomarańczowy- orange
-różowy- pink
fioletowy- purple
-fiołkowy- violet
-miętowy- mint
wzory
-paski- stripes
-kropki- dots
-kratka- grid
pytania
- What’s your favorite color?
- What’s your mother’s/father’s name?
Luty
Warzywa i owoce– vegetables and fruit:
-jabłko-apple
-gruszka-pear
-marchewka-carrot
-kapusta-cabbage
-rzodkiewka-raddish
-śliwka-plum
-truskawka-strawberry
-malina-raspberry
-pietruszka-parsley
-kalafior-cauliflower
-brokuł-broccoli
-porzeczki czerwone-red currant
-jagody-blueberries
-wiśnie-cherries
-ogórek-cucumber
-cebula-onion
-pomidor-tomato
-arbuz-watermelon
Jedzenie-food:
-zupa-soup
-kanapka-sandwitch
-tort-cake
-płatki z mlekiem- cereal with milk
-ser-cheese
-pizza-pizza
-makaron-pasta
-galaretka-jelly
-czekolada-chocolate
-sałatka-salad
-pierogi-dumplings
-ciastka-cookies
-jabłecznik- applepie
-sernik-cheesecake
-babeczka-cupcake
-gofry-waffles
-cukierki-candy
-shake- milkshake
-lemoniada-lemonade
-frytki-fries
-hamburger-hamburger
-hot-dog – hot-dog
-chipsy-chips
-naleśniki-pancakes
wyliczanka:
yellow cherry, sweet strawberry and blueberry blue, out goes you
pytania:
What’s your favourite fruit?
What’s your favorite vegetable?
Marzec
– bocian- stork
♥
REPERTUAR
maj
„W pasiece” – wiersz Włodzimierza Scisłowskiego
Idzie pszczelarz do pasieki,
pszczoły go witają złote;
niosą nektar z łąk dalekich,
by go w miód przemienić potem.
Złoto słońca drzemie w miodzie,
kwietnym pyłkiem pachną plastry;
pszczelarz patrzy na nie co dzień,
jakby w dom zaglądał własny.
Siada pszczelarz przy jabłoni,
słucha pilnie pszczelich skrzypiec
i muzyką tą uśpiony,
czuje, jak oddycha lipiec.
Później żegna swoje ule,
gdzie wśród malin kręta ścieżka;
on tu przecież pszczelim królem,
a królowa w ulu mieszka!
♦♦♦
Zjadaj miód- piosenka
1.Na katarek i na chrypę,
kaszel, dreszcze albo grypę.
Zjadaj miód, słodki miód.
Pszczoły dadzą miodu w bród.
2. Łyżka miodu, szklanka mleka.
Katar z kaszlem niech ucieka
Zjadaj miód, słodki miód.
Pszczoły dadzą miodu w bród.
3. Chcesz być zdrowy tak jak misie
chlebek z miodem jedz od dzisiaj.
Zjadaj miód, słodki miód
pszczoły dadzą miodu w bród.
♦♦♦
,,Pszczoła’’– wiersz W. Scisłowski
Nad zieloną łąką lata złota pszczoła
nektar ją tu nęci, słońce ją tu woła.
Więc z kwiatka na kwiatek, przylatuje sobie,
aby człowiek później, mógł jeść słodki miodek.
Nad kwitnącą łąką lata mała pszczoła,
nawet nie wie, ile pyłku zebrać zdoła.
♦♦♦
Jak biedronka zgubiła kropki -wiersz W. Chotomska
W poniedziałek bardzo rano
Pierwsza kropka wpadła w siano
Drugą kropką wiatr we wtorek
Grał w siatkówkę nad jeziorem
W środę kos dał swoim dzieciom
Do zabawy kropkę trzecią
W czwartek czwarta z siedmiu kropek
W świat ruszyła autostopem
Piąta kropka w piątek rano
Wpadła w studnię cembrowaną
Szóstą kotek wziął w sobotę
I nie oddał jej z powrotem
A ta siódma przy niedzieli
Spadła w mieście z karuzeli
♦♦♦
Żabi koncert – piosenka
1.Żabka, żabce zakumkała
Na zielonej łące,
Że za chwilę się rozpocznie
Pierwszy żabi koncert
Ref. Kum, kuma, kuma Rech, rechu, rech,
Ile tu żabek zielonych jest
Kum, kuma, kuma,Rech, rechu, rech,
Wszędzie tu słychać żabi śpiew
2. Skaczą żabki i w zielone
Bawią się wesoło,
Rechotają i kumkają,
Wszędzie słychać wkoło
kwiecień
Bajkowe pisanki – piosenka
Do zajączka przyszła kurka:
– Ko, ko, ko, ko – zagdakała.
Z koszem jajek na pisanki
Mama – kwoka mnie przysłała.
Zając podparł się pod boki:
– A to ci dopiero jajka!
Namaluję na nich tęczę,
i na każdym będzie bajka.
Bajkowe pisanki, bajkowe.
Rozdamy je z dobrym słowem,
Świątecznym życzeniem,
Wiosennym marzeniem.
Bajkowe pisanki, bajkowe,
Wesołą wiodą rozmowę,
że wiosna za oknem,
że w dyngus ktoś zmoknie.
Rośnie żytko jak na drożdżach
I zieleni się rzeżucha,
Pisankowych opowieści
Zając słucha, kurka słucha.
Z bukiecikiem srebrnych bazi
W gości wybrał się baranek,
A dla niego mała kurka
Kosz bajkowych ma pisanek
♦♦♦
Wielkanocny stół – wiersz E. Skarżyńska
Nasz stół wielkanocny
haftowany w kwiaty.
W borówkowej zieleni
listeczków skrzydlatych
lukrowana baba
rozpycha się na nim,
a przy babie – mazurek
w owoce przybrany.
Palmy – pachną jak łąka
w samym środku lata.
Siada mama przy stole,
a przy mamie tata.
I my.
Wiosna na nas zza firanek zerka,
a pstrokate pisanki
chcą tańczyć oberka.
Wpuśćmy wiosnę.
Niechaj słońcem
zabłyśnie nad stołem
w wielkanocne świętowanie
jak wiosna wesołe!
♦♦♦
Śmigus-dyngus- wiersz M. Terlikowska
Wie o tym i Tomek i Ewa,
że w śmigus się wszystkich oblewa.
Ale czy trzeba Pawełka
oblewać z pełnego kubełka?
Wystarczy małym kubeczkiem
dla żartu, dla śmiechu, troszeczkę.
Bo gdy wiatr chmurkę przywieje
i wszystkich was deszczem
poleje?
♦♦♦
Na zdrowie– wiersz M. Brykczyski
Gdy zapada ktoś na zdrowiu,
Lekarz czeka w pogotowiu.
Każdy się od niego dowie,
Jak żyć, żeby tryskać zdrowiem
I od stóp po czubek głowy
Być bez przerwy jak rydz zdrowym.
Rydz być może na to powie,
Że wybiera końskie zdrowie
Koń pomyśli sobie chyba,
Że chce zdrowy być jak ryba.
Za to ryba, nim ją złowię,
Może mieć żelazne zdrowie…
Dość już tu o zdrowiu mowy,
Ale żebym tak był zdrowy,
Warto zdrowie wciąż mieć w głowie,
Bo to może wyjść na zdrowie.
♦♦♦
Przepis na zdrowie – piosenka
A ja przepis znam na zdrowie,
jak stosować go – opowiem.
Kilka dobrych rad się przyda,
żeby zdrowym być jak ryba
Ref.:
Nie grymaszę, gdy mleko na stole,
nie odmawiam zjedzenia śniadania.
Zawsze chętnie wychodzę na spacer,
odpowiednie zakładam ubrania.
Myję ręce przed każdym posiłkiem,
jem owoce i świeże warzywa.
Zęby co dzień szoruję dokładnie,
każda ze mną bakteria przegrywa.
Są dla dzieci także zdrowe:
gimnastyka, piłka, rower,
dobry humor, uśmiech mamy
i zabawy z kolegami.
♦♦♦
Czystość to zdrowie– wiersz I. Salach
Kiedy rano wstaję, do łazienki idę
kran odkręcam z ciepłą wodą
i dokładnie myję…
…zęby, twarz i szyję.
Gdy już się ubiorę,
to przyczeszę włosy
by nie sterczał krzywo w górę
ani jeden kosmyk.
Ręce zawsze czyste mam,
o paznokcie krótkie dbam.
Czyste włosy mam i szyję,
no bo się dokładnie myję.
Żeby zdrowym zawsze być,
trzeba się dokładnie myć.
I pamięta każdy zuch:
w zdrowym ciele, zdrowy duch!
♦♦♦
Duszki, duszki-piosenka
1. Żyją w lesie małe duszki,
które czyszczą leśne dróżki.
Mają miotły i szufelki
i do pracy zapał wielki.
Ref. Duszki, duszki, duszki leśne
wstają co dzień bardzo wcześnie
i ziewając raz po raz
zaczynają sprzątać las.
2. Piorą liście, myją szyszki,
aż dokoła wszystko błyszczy.
Muchomorom piorą groszki,
bo te duszki to czyścioszki.
3. Gdy ktoś czasem w lesie śmieci,
zaraz duszek za nim leci.
Zaraz siada mu na ręce, grzecznie prosi:
– Nie śmieć więcej!
♦♦
Wiosna i Pan Ogrodnik – piosenka
1.Do pana ogrodnika
Śle wiosna wiadomość,
Że czeka dziś w ogrodzie,
Bo pragnie mu pomóc.
Ref.: Narzędzia ogrodnicze
Wskakują na grządki,
Przespały całą zimę,
Czas zacząć porządki.
2.I na rozkaz ogrodnika
Kopią szpadle i motyczki,
Grabki grabią, wygrabiają
Liście, trawy i kamyczki.
3.I sekator się uwija,
Tu wyrówna, a tam przytnie,
Więc kosiarka powarkuje:
Jak pracować, to ambitnie!
marzec
O czym chłopcy rozmawiali – wiersz Mieczysławy Boczkówny
Jurek:
Będę szoferem.
Przy kierownicy
Mógłbym siedzieć cały dzień.
Bez różnicy,
W osobowym czy ciężarowym wozie.
Albo z ulicy na ulicę
Autobusem
Będę was woził.
Wojtek:
Ja tam wolę być pilotem.
Za parę lat,
Może za kilkanaście,
Będę latał samolotem,
Można zwiedzić cały świat.
Antoś:
Co tam najszybsze auto,
Samolot, odrzutowiec –
Lepiej być astronautą!
No, sam powiedz –
siadasz do rakiety
(Oczywiście w skafandrze
Bardzo szczelnie zamkniętym)
Lecisz –
Lądujesz w gwiazdach.
To jest jazda!
♦♦♦
Auto na sznurku – piosenka
Dzieci jeżdżą na rowerze,
grają w piłkę na podwórku.
A ja mamo, bardzo proszę,
chciałbym auto mieć na sznurku.
Ref.: Straż, autobus, betoniarkę,
Ciężarówkę lub koparkę.
Albo jakieś śliczne, nowe
Auto wyścigowe.
Gdy urosnę całkiem duży,
już nie będę prosić mamy.
Kupię sobie nowe auto
w wielkim sklepie z zabawkami.
Wszyscy będą mi zazdrościć,
gdy zawołam na podwórku,
Hej, chłopaki! Patrzcie tylko,
jakie auto mam na sznurku.
♦♦♦
Telefony alarmowe – wiersz Marcina Przewoźniaka
Jeśli się coś złego stało,
112! Zadzwoń śmiało!
Czuwa tam o każdej porze
Ktoś, kto zawsze ci pomoże.
Poznaj inne, trzycyfrowe
Telefony alarmowe:
Gdy policji wsparcia szukasz,
9-9-7 pukasz.
Coś się pali? Bardzo proszę.
Straż to 9-9-8.
Gdzie jest lekarz? Kto odpowie?
Trzy dziewiątki. Pogotowie!
♦♦♦
Cytryny – wiersz Anny Łady – Grodzickiej
Bardzo zdrowe są cytryny,
Mają dużo witaminy.
Witaminę mają C,
Którą każdy chętnie je.
Czasem się wykrzywi mina,
Bo to kwaśna witamina.
Cyrylek nie krzywi się,
Nawet ją bez cukru zje.
♦♦♦
Marcowe kaprysy – wiersz Bożeny Formy
Wymieszał marzec pogodę w garze,
Ja wam tu zaraz wszystkim pokażę.
Śnieg i przymrozki, deszczową słotę,
słońca promieni dorzucę trochę.
Domieszam powiew wiatru ciepłego
Smutno by było w marcu bez niego.
Deszczu ze śniegiem troszeczkę dodam
Będzie prawdziwa marcowa pogoda.
♦♦♦
Marzec – czarodziej – piosenka
Chodzi marzec – czarodziej
po chmurach, po lodzie,
aż tu nagle hokus-pokus:
i już pączki na patyku,
i już trawka na śnieżniku.
Och, ten marzec – czarodziej!
Chodzi marzec – czarodziej
po chmurach, po lodzie,
aż tu nagle hokus-pokus:
słońce rzuca swe błyskotki,
że aż mruczą bazie kotki.
Och, ten marzec – czarodziej!
Chodzi marzec – czarodziej
po chmurach, po lodzie,
aż tu nagle hokus-pokus:
przez kałużę skaczą kaczki,
żółte kaczki – przedszkolaczki.
Och, ten marzec – czarodziej!
♦♦♦
Bałwan i wiosna – wiersz Tadeusza Śliwiaka
Powiedziała bałwanowi
pewna czarna wrona,
że za dzień lub dwa najdalej
przyjdzie wiosna do nas.
Bałwan zmartwił się tym bardzo,
łkał niedzielę całą,
a do poniedziałku – z niego
nic już nie zostało.
♦♦♦
Wiosna zimę pożegnała – wiersz Marcina Przewoźniaka
Wiosna Zimę pożegnała,
śnieg na drodze jej stopiła.
Przebiśniegów bukiet dała
i krokusy dołożyła.
A w policzki zamarznięte
dała buzi Zimie, siostrze.
I szepnęła: twój świat piękny,
lecz go zazielenię troszkę.
Ptaków stadko się wprosiło,
Zaćwierkało chórem piosnkę:
Dobra Zimo! Było miło.
Ruszaj w drogę. Czas na Wiosnę!
luty
,,Zima”-piosenka A. Świętoń
1.Co się wysypało, że tak wszędzie biało, biało?
Czy to mąka może wysypała się na dworze?
Skąd się tutaj wzięła cała biała karuzela,
drzewa i chodniki, samochody i pomniki.
Kto odpowiedź zna? Kto wie?
Czemu wszędzie biało jest? (biało jest!)
Szczypie w uszy w nosy też,
tak zwykle wita się.
Ref.Zima biała-ła,
Zima mroźna-na
śmieje się cha-cha
(do zabawy woła nas)
Zima biała-ła
nie jest zła-ła-ła
dzieci kocha-cha.
2.Co się tutaj stało, że tak wszędzie biało, biało?
Może na nas z góry spadły wielkie, białe chmury,
albo ktoś powoli sypie na nas tonę soli,
może na dodatek robi nam cukrową watę?
♦♦♦
,,Zorza”-wiersz J. Kasprowicza
Zaświeciła ranna zorza
nad uśpioną ziemią,
w której skarby niewidziane,
niesłyszane drzemią.
Zaświeciła ranna zorza,
a jej skry promienne
rozlewają się i płyną
nad te smugi senne.
Płyną wielką, złotą falą
ponad żytnie łany,
musną kłosy i kłos każdy
wnet jak rozegrany.
Chwieje głową, cicho szumi,
z wiewem się kołysze,
z rannym wiewem, który idzie
w dal, w szumiącą ciszę.
I od razu, jakby świat ten
rajską był kapelą,
całe pola zaszumiały,
lśnią się i weselą.
Całe pola zaszumiały,
błogosławiąc zorzy
za to ranne przebudzenie,
za ten promień boży.
Zaszumiały razem z nimi
w ten przestwór daleki
nasze stawy i wądolce,
jeziora i rzeki.
Zaszumiały razem z nimi
stare, siwe drzewa,
skowroneczek wzleciał w górę
i radośnie śpiewa.
Niby jakieś zmartwychwstanie
dzwoni w jego głosie,
a tu zorza się uśmiecha
w najdrobniejszej rosie.
A tu świeci ranna zorza
nad naszą wioszczyną,
wokół blaski jej ogniste
wciąż płyną i płyną.
Płyną wielką, złotą falą
nad podarte strzechy,
gdzie tak dużo trosk się gnieździ,
a mało pociechy.
Gdzie się człowiek ze snu budzi,
a nie wie, czy kiedy
zazna chwili wypoczynku,
końca swojej biedy.
Gdzie pod drzwiami czyha nędza
i za kark go bierze,
i gdzie gorzkim tylko łkaniem
ranne są pacierze.
Co tam troska! co tam bieda!
co tam gorzkie łkanie!
Zorza świeci jaśniejąca
na zbudzonym łanie!
Zorza świeci nad zorzami,
promienista, złota:
Dalej! dalej! niecierpliwa
czeka nas robota!
Dalej w pole, tam, gdzie w blaskach
szumią kłosy żyta,
gdzie nas wczesny skowroneczek
rannym śpiewem wita.
Rannym śpiewem zmartwychwstania,
grzmiącym ponad ziemią,
w której skarby niewidziane,
niesłyszane drzemią.
♦♦♦
,,Darek i Marek”-wiersz
Darek i Marek niedaleko mieszkali,
byli w jednym wieku, lecz się nie znali.
Mieli podobne gusty i zainteresowania,
podobne meble i podobne mieszkania.
Na tym ich podobieństwo się kończy,
bo więcej ich jednak dzieli niż łączy.
Darka mieszkanie bardzo się wyróżniało:
wiele jasnych lamp je rozświetlało,
żarówki w lampach o dużej mocy,
świeciły u Darka w dzień i w nocy.
Marek tak dużo lamp nie używał,
oświetlał tylko te pomieszczenia, w których przebywał.
Wyłączał oświetlenie, gdy było zbędne,
a żarówki w lampach miał energooszczędne.
Darek właśnie kąpie się zmęczony,
telewizor w pokoju zostawił włączony!
W kuchni otwarte drzwiczki lodówki,
a w pralce piorą się dwie tenisówki,
garnek bez pokrywki na ogniu paruje,
tak Darek kolację przygotowuje!
Marek od dawna ma dobre nawyki
wyłącza niepotrzebne odbiorniki!
Zawsze obiady w szybkowarze gotuje,
a jego EKO-pralka mało prądu potrzebuje!
Wie, że włączony komputer, gdy go nie używa,
cały czas prąd elektryczny zużywa!
Marek, gdy otrzymuje rachunek, nie boli go głowa,
oszczędność to dla niego rzecz prosta, wręcz odruchowa!
Darek, gdy widzi za prąd elektryczny rachunek,
zaraz prosi całą rodzinę o ratunek!
Gdyby Darek Marka odwiedził w jego mieszkaniu,
pomyślałby sam o oszczędzaniu!
Uwierzyłby, że możliwe jest racjonalne i ekologiczne
korzystanie z energii elektrycznej!
♦♦♦
,,Pożyteczne urządzenia” -wiersz Cz. Janczarskiego
To odkurzacz – głośno szumi,
za to pięknie sprzątać umie.
Wciągnął rurą kurz i śmiecie,
ani pyłku nie znajdziecie.
Elektryczna pralka w domu
to wygoda jest i pomoc.
Dobrze, że tę pralkę mamy,
bo oszczędza ręce mamy.
Gdy telefon – drr… zadzwoni,
już słuchawkę trzymam w dłoni.
I choć Basia jest daleko,
rozmawiam z nią przez telefon…
♦♦♦
,,Podróże baloników „-wiersz A. Karcz
Na straganie przy fontannie,
Stał pan z balonami.
Wiatr powiewał i kołysał
Wszystkimi sznurkami.
Dzieci stoją i zerkają,
Na morze balonów.
Każdy pragnąłby mieć jeden,
Jakże wymarzony.
Plik balonów roztańczonych,
Hel ciągnie do góry.
Nagle paf i sznurek opadł,
A balony lecą w chmury.
Oto podróż się zaczęła,
Balonowy lot w nieznane.
Tylko, dokąd one lecą,
I to całkiem same.
Pierwszy balon jak rakieta,
Poszybował w górę.
I zahaczył swoim skrzydłem,
O burzową chmurę.
Drugi balon wiatr przegonił,
Tuż nad zboża łany,
I uderzył nim o stracha,
Co był potargany.
Trzeci balon powolutku,
Nad miasteczkiem krąży.
♦♦♦
,,Przebierankowa śpiewanka”- piosenka
Już za chwilę bal się zacznie,
Pędzi z miotłą czarownica,
Biegnie kowboj z policjantem,
Kim ja jestem? – tajemnica!
Ref.:
Bal, bal, bal, wspaniały bal,
Karnawał już puka do drzwi,
Bal, bal, bal , przebierańców bal,
Każdy co noc o nim śni…
Może jestem klaunem małym,
Najśmieszniejszym w całym świecie,
Może jestem królem śmiałym? –
Tego nigdy nie zgadniecie…
Ref.:
Bal, bal, bal, wspaniały bal,
Karnawał już puka do drzwi,
Bal, bal, bal , przebierańców bal,
Każdy co noc o nim śni…
Może jestem jaskiniowcem,
Albo może kominiarzem,
Gdy się tylko zdecyduję,
Zaraz wszystkim się pokażę…
Ref.:
Bal, bal, bal, wspaniały bal,
Karnawał już puka do drzwi,
Bal, bal, bal , przebierańców bal,
Każdy co noc o nim śni…
♦♦♦
,,Taniec iskry”-wiersz L. Sulima Ciundziewickiego
Wystrzeliła iskra z pieca,
teraz będzie wielka heca.
„Zacznę tańczyć, jestem wolna,
na dodatek taka zdolna.
Zaraz ogień tu rozniecę,
będę większa, wyżej wzlecę.”
Buzię swoją już wydyma
i rozpałkę rozpoczyna.
Najpierw padła na kolana,
rozpaliła drwa , polana,
żywym ogniem posilona
poleciała niczym wrona.
Wyżej, wyżej na zasłony
tutaj ogień rozpalony,
dla pożaru da początek
niechaj się rozwija wątek.
„Dym i ogień bracia moi,
-niechaj każdy nas się boi,
niech zabawa wiecznie trwa,
dzisiaj żądzę tutaj ja.”
Tak ogromne plany miała,
lecz do garnka się dostała,
w garnku była jeszcze woda,
nagle psssyt…czy wam jej szkoda?
styczeń
„Zegar z kukułką” – wiersz Patrycji Siewiero- Kozłowskiej
Mały domek i małe drzwi,
Na środku tarcza, wskazówka lśni,
A w domku mieszka kukułka miła
Co upływ czasu nam przypomina.
Zegar z kukułką wisi na ścianie,
Gdy rano kuka – znak na śniadanie.
Kukaniem obwieszcza kolejne godziny,
By się nie spóźniali członkowie rodziny.
♦♦♦
„Zegar” – wiersz Ludwika Wiszniewskiego
Idzie zegar
Cyku, cyku.
Nie ustaje
dniem i nocą.
Czas odmierza
równiuteńko.
Na co? Po co?
Na co? Po co?
Żebyś w porę
wstał z łóżeczka.
Zjadł śniadanie
bez pośpiechu.
I nie pędził do przedszkola
aż zabraknie ci oddechu.
♦♦♦
„Pan Zegarmistrz” – wiersz Iwony Salach
Pan Zegarmistrz to jest mistrz
wielki nad mistrzami.
On naprawi każdy zegar
nawet z kurantami.
Kiedy wchodzisz do zakładu
wita cię muzyka.
Każdy zegar i zegarek
swą melodię cyka.
Cyk, cyk, cyk. Bim, bam, bom
nawet się rozdzwonił dzwon…
Tyk, tyk, tyk. Deń, deń, deń
słychać śpiew przez cały dzień.
Kiedy z szafy spadnie budzik
lub kukułka się popsuje
biegnij zaraz do zakładu
gdzie zegarmistrz je ratuje.
♦♦♦
„Gdy dobry humor masz” – piosenka
Gdy dobry humor masz, to zaklaszcz rękami (3x)
Gdy dobry humor masz, to zabaw się z nami.
Gdy dobry humor masz, to zatup nogami (3x)
Gdy dobry humor masz, to zabaw się z nami.
Gdy dobry humor masz, to pstrykaj palcami (3x)
Gdy dobry humor masz, to zabaw się z nami.
Gdy dobry humor masz, to mrugaj oczami (3x)
Gdy dobry humor masz, to zabaw się z nami.
Gdy dobry humor masz, to ruszaj uszami (3x)
Gdy dobry humor masz, to zabaw się z nami.
♦♦♦
„Na śniegu” – wiersz Hanny Ożogowskiej
Ja mam narty,
ty masz narty.
Szurr, szurr drogą,
slak utarty.
Lecz co taka
jazda warta,
gdy na nosie,
nie na nartach?
♦♦♦
„Na ryneczku” – wiersz Jakuba Piotrowskiego
Na ryneczku same cuda –
wszystko kupić wam się uda.
Można znaleźć tu banany,
bardzo piękne stare krany,
żółto-czarne długie narty
oraz całkiem nowe karty.
Reklamuje płetwy nurek
i wykłada je na murek.
A ja z mamą wzdłuż straganów
szukam muszli z oceanu.
♦♦♦
„Pory roku” – piosenka
Cztery pory ma rok cały.
Każda inna, oczywiście.
Zima w śniegu, wiosna w kwiatach.
Lato w słońcu, jesień w liściach.
Ref: Wiosna, lato, jesień, zima.
Cztery pory rok nasz ma.
Każda różne zna zabawy.
Każda w co innego gra.
♦♦♦
„Zimowe sporty” – piosenka
Sport to zdrowie! – woła zima.
Nic nas w domu nie zatrzyma.
Choć mróz szczypie, aj, aj, aj,
Nura w zaspę śniegu daj! (2x)
grudzień
,,Mikołaj”- wiersz
6 grudnia – jak dobrze wiecie,
Święty Mikołaj chodzi po świecie.
Dźwiga swój worek niezmordowanie
I każde dziecko prezent dostanie.
Dla Asi ma piłkę, dla Bartka – sanki
i figurówki dla Zuzanki.
Kasi książeczkę da z obrazkami
i lalkę Barbie z ubrankami.
Dla Krzysia ma czapkę i rękawiczki,
Bliźniaczkom z Płocka da dwa szaliczki.
A dla Jędrusia z Zakopanego
ma narty i piękne klocki lego.
A kiedy rozda już prezenty,
Wraca do nieba uśmiechnięty.
Choć może czasem przykro świętemu,
że nikt prezentów nie daje Jemu.
♦♦♦
,,U Mikołaja”- wiersz
Czy wierzycie w Mikołaja, dzieci?
Ja tam wierzę. W noc grudniową, właśnie
Kiedy gwiazdy świecą jak najjaśniej,
Idzie z nieba do Was dobry Święty.
Idzie niebem tak, jakby przez las
Pełen chmurek, obłoków i gwiazd,
Pełen szumów i śpiewów anielskich.
Idzie święty, serce mu się weseli,
Bowiem w worze pękatym świętego
Nie zabraknie dla dzieci niczego.
Jest i lalka, co oczy zamyka,
Rękawice dla Wicka sieroty
I grająca mała harmonijka,
Ciepły szalik dla Zosi na słoty.
Trochę baśni, szczypta gwiazd i nieba,
Co się zawieruszyła do wora.
Czy już serca Wam biją gorąco?
Drzwi otwórzcie Świętemu, już pora!
♦♦♦
,,Siedmiu Mikołajów” -wiersz A.Łady-Grodzickiej
Trudno uwierzyć w te opowieści.
To się w mojej głowie nie mieści.
Siedmiu Mikołajów stanęło w drzwiach.
Ja ze zdziwienia zawołałem(/am) : – Ach!
Pierwszy przyniósł mi żółtą kaczuszkę.
Drugi dał mi zieloną poduszkę.
Trzeci podarował piłkę w groszki.
Czwarty dał mi niebieskie kaloszki.
Piąty wręczył słodkie czekoladki.
Szósty dał mi szalik w czerwone kwiatki.
Siódmy miał dziurę w worku i płakał.
Pocieszyłam tego ostatniego i dałam mu lizaka dużego.
♦♦♦
,,Wesołych Świąt ”-wiersz
Wigilia to nie jest czas,
gdy jest prezentów moc
Wigilia to nie jest czas,
gdy potraw sto na stole
Wigilia to przepiękny czas,
Bożonarodzeniowy czas,
Gdy siedzimy wszyscy w kole,
i mamy bliskich przy stole.
♦♦♦
,,Śnieżek ”- wiersz
Pokrył lasy
pokrył pola
nawet biała
jest topola.
Ścieżka bielą
jest wysłana
srebrnym pyłkiem
posypana.
Śnieżek sypie
mróz w nos szczypie.
Mroźnym pyłkiem
nas okręca
do zabawy nas zachęca.
Wyglądamy jak bałwanki
białe są i nasze sanki.
Sypie ciągle jak szalony
i popycha w różne strony.
Nic nie widzę
nic nie słyszę
ciągnę sanie
ledwie dysze.
♦♦♦
,,Kochany Panie Mikołaju”-piosenka
1.Kochany Panie Mikołaju,
My tak czekamy każdej zimy,
Dlaczego zawsze Pan przychodzi
do nas Gdy śpimy?
Czy to już musi tak pozostać?
Czy to jest w księgach zapisane?
Ja od prezentu bym wolała
Spotkanie z Panem.
I wiem od dzieci, że z radością,
Chciałyby słuchać Pana głosu,
W mróz ogrzejemy Panu uszy
Piosenką gorącą jak rosół!
Ref: Hu, hu, ha, hu, hu, ha,
Nasza zima zła, ale zima z Mikołajem
Jest pachnącym, ciepłym majem!
Hu, hu, ha, hu, hu, ha,
Nasza zima zła, ale zima z Mikołajem
Jest pachnącym, ciepłym majem!
Zawsze bądź wśród nas
Mikołaju, Mikołaju, Mikołaju nasz!
2.Kochany Panie Mikołaju,
Dziewczynka z bardzo smutną minką
Pyta mnie o to, czy Pan znajdzie
Prezent pod choinką?
Czy ktoś o Panu nie zapomni
Że Panu smutno będzie potem
Dzieci chcą Panu dać w prezencie
Serca szczerozłote.
Takie serduszka pięknie grzeją
W długich podróżach wśród zamieci,
Dzieci są Pana Mikołajem,
A Pan jest Mikołajem dzieci.
♦♦♦
,, Dzwonki sań”- piosenka
1.Poprzez białe drogi, z mrozem za pan brat,
Pędzą nasze sanie szybkie niby wiatr.
Biegnij, koniu gniady, przez uśpiony las,
My wieziemy świerk zielony i śpiewamy tak:
Refren:
Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań.
Co za radość, gdy saniami można jechać w dal,
Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań,
A za nami i przed nami wiruje tyle gwiazd.
2.Biegniesz biała drogo, nie wiadomo jak
Nie ma tu nikogo ,kto by znaczył ślad.
Tylko nasze sanie, tylko szybki koń,
Tylko dzwonki roześmiane i piosenki ton.
listopad
„Chmurka” – wiersz E. Matłosz
Raz pewna chmurka taka zła była,
że aż się cała szara zrobiła.
Z tej złości iskry się z niej sypały
i błyskawice z nieba spadały.
Huczała, buczała
tak głośno aż strach…
-No nie złość się chmurko…
Lecz ona… Błysk! Trach!
Na koniec już taka zmęczona była,
że tylko oczy mocno zmrużyła.
I wtedy na ziemię kapać zaczęły
łezki co z oczu jej wypłynęły.
♦♦♦
„Listopadowa piosenka” – piosenka
Płyną niebem ciemne chmury
wiatr w kominie śpiewa,
i ostatnie złote liście
opadają z drzewa
ref.Listopadowa piosenka,
jak deszczu kropelka.
Listopadowa piosenka
kapu, kapu, kap.
Już listopad wieje chłodem,
kropi zimnym deszczem.
W parku trzęsą się chochoły,
jakby miały dreszcze.
Pan Listopad swój parasol
mocno w ręce trzyma
i powiada, że niedługo
przyjdzie do nas zima.
♦♦♦
„Nasza warszawska Syrenka” – piosenka
Nasza warszawska Syrenka
co noc urządza wyprawę.
Nocy się ciemnej nie lęka,
gdy pragnie zwiedzić Warszawę.
Warszawski Zamek, pałac w Łazienkach
nad cichym stawem,
dzielnice nowe i Stare Miasto
w naszej Warszawie.
Nasza warszawska Syrenka
Wisłą powraca nad ranem.
Z nią jest wiślana piosenka
i miasto w słońcu skąpane.
Warszawski Zamek, pałac w Łazienkach
nad cichym stawem,
dzielnice nowe i Stare Miasto
w naszej Warszawie.
♦♦♦
„Myszka norkę sprzątała” – wiersz K. Sąsiadka
Mała myszka norkę sprzątała.
Wyrzuciła złamany stołeczek.
Wyrzuciła pęknięty kubeczek.
Wyrzuciła zniszczony stoliczek.
I czapkę bo była za mała.
Szast prast i już posprzątała.
październik
Kolorowy bukiet – wiersz B. Lewandowskiej
Do parku przyszły
z przedszkola dzieci.
Chcą zrobić z liści
barwny bukiecik.
Listki czerwone
jak malowane,
leżą pod klonem
i pod kasztanem.
Pod dębem leżą
brązowe liście.
Liście pod wierzbą
błyszczą srebrzyście.
Serduszka złote
spadają z brzozy.
Jaś ma ochotę
w bukiet je włożyć.
Gdy ten bukiecik
stanie na stole,
ozdobi dzieciom
całe przedszkole.
♦♦♦
W kasztanowym mieście- piosenka
W kasztanowym mieście
wszystko jest z kasztana:
kasztanowe drzewa
szumią tu od rana,
kasztanowe chmury
płyną ponad miastem,
słońce jest zielone,
śmieszne i kolczaste.
Kasztanowy konik,
kasztanowy bat,
na koniku kasztanowym
pojedziemy w świat.
Na koniku kasztanowym
pojedziemy w świat.
W kasztanowym mieście,
w kasztanowy ranek,
każdy na śniadanie
je kasztanów dzbanek,
a listonosz stary.
zawsze oczywiście
nosi zamiast listów
kasztanowe liście.
Kasztanowy konik…
♦♦♦
Jesienne liście – wiersz M. Przewoźniaka
Co to? Złote i zielone, i brązowe, i czerwone…
Piękne liście! Już zbieramy! I po kształtach odróżniamy:
Te wycięte jak serduszka w podarunku dała brzózka.
Liść dębowy ma falbanki falujące jak firanki.
Z liści klonu – bukiet marzeń. Mogą także być wachlarzem.
A tym w kształcie łapy stracha kasztanowiec do nas macha.
Pokazuje paluchami, Gdzie posypał kasztanami!
♦♦♦
Jawor- piosenka
Jawor, jawor,
Jaworowi ludzie,
Co wy tu robicie?
Budujemy mosty
Dla pana starosty.
Tysiąc koni przepuszczamy,
A jednego zatrzymamy.
Pierwsze przepustne,
Drugie kapustne,
Trzecie darowane,
Czwarte zatrzymane!
♦♦♦
Zbieramy grzyby- piosenka
Z wielkim koszem idzie jesień po lesie.
Co w tym koszu Pani Jesień nam niesie?
Refren:
Kurki, rydze i maślaki,
borowiki i kozaki,
pozbieramy dziś.
Poszukamy żółtych kurek pod sosną.
Nad potokiem smaczne rydze nam rosną.
Muchomora ominiemy z daleka.
Niech muchomor na złe muchy tu czeka.
♦♦♦
Grzyby- wiersz J. Brzechwy
Król Borowik Prawdziwy szedł lasem
Postukując swym jedynym obcasem ,
A ze złości brunatny był cały ,
Bo go muchy okrutnie kąsały.
Tedy siadł uroczyście pod dębem
I rozkazał na alarm bić w bęben :
– Hej , grzyby , grzyby ,
Przybywajcie do mojej siedziby ,
Przybywajcie orężnymi pułkami .
Wyruszamy na wojnę z muchami !
Odezwały się pierwsze opieńki:
– Opieniek jest maleńki,
A tam trzeba skakać na sążeń,
Gdzie nam, królu, do takich dążeń ? !
Załkały surojadki :
– My mamy maleńkie dziatki,
gdzie nam , królu, z muchami wojować ,
inne grzyby na wojnę prowadź.
Zaszemrały modraczki :
– My mamy zniszczone fraczki ,
nosimy buty najstarsze ,
nie dla nas wojenne marsze .
Powiedziały czubatki :
– Wpierw musimy wypalić fajki.
Do jesieni je wypalimy ,
Przybędziemy pod koniec zimy.
– Przybywajcie , opieńki, koźlaki,
gąski, kurki, modraczki, maślaki,
rydze , trufle , purchawki i smardze,
przybywajcie , bo tchórzami gardzę !
A Borowik wciąż siedzi pod dębem ,
Znowu każe na alarm bić w bęben.
Ledwo skończył, wtem patrzy, a z boru
Maszeruje pułk muchomorów :
– Przychodzimy z muchami wojować ,
ty nas , królu , na wojnę prowadź !
Wojowały grzybowe zuchy ,
pokonały aż cztery muchy.
Król Borowik winszował im szczerze
i dał wszystkim po grzybowym orderze….
wrzesień
Skakanka- wiersz J.Tuwim
“Żeby kózka nie skakała,
Toby nóżki nie złamała”.
Prawda!
Ale gdyby nie skakała,
Toby smutne życie miała.
Prawda?
Bo figlować – bardzo miło,
A bez tego – toby było
Nudno…
Chociaż teraz musi płakać,
Potem będzie znowu skakać!
Trudno!
Więc gdy cię dorośli straszą,
Że tak będzie, jak z tą naszą
Kozą,
Najpierw grzecznie ich wysłuchaj,
Potem powiedz im do ucha
Prozą:
“A ja znam może dwadzieścia innych kózek, co od rana do wieczora skakały i zdrowe są, i wesołe, i nic im się nie stało, i dalej skaczą! Grunt, żeby się nie bać! Tak skakać, żeby się nic nie stało! Bo inaczej, co by za życie było? Prawda?” I skacz, ile ci się podoba. Niech dorośli zobaczą, jak się to robi!
♦♦♦
Wrzesień-przedszkolak– piosenka
1.Do przedszkola idzie Wrzesień
żeby zostać przedszkolakiem,
a za Wrześniem biegną dzieci:
czekaj na nas, nie bądź taki!
Maszeruje razem z dziećmi,
ręka w rękę, noga w nogę,
wszystkim wkoło opowiada:
przedszkolakiem zostać mogę!
Ref.: Do przedszkola, do przedszkola,
do zabawek i książeczek,
do piosenek i wierszyków,
tu przyjaciół też znajdziecie.
Do przedszkola, do przedszkola,
do zabawek i książeczek,
do piosenek i wierszyków,
tu przyjaciół też znajdziecie.
2.Pani wita ich przed salą
i z uśmiechem drzwi otwiera.
W samą porę, miły Wrześniu,
już zostaniesz z nami teraz.
Ma swój znaczek, szafkę w szatni
i humorek doskonały,
zna trzy słowa czarodziejskie,
z każdej cieszy się pochwały.
♦♦♦
O co dbają dyżurni?- wiersz Cz. Janczarski
Dbają by kwiatkom nie zabrakło wody,
by srebrne rybki nie były głodne.
A po zabawie żeby od razu
Każdy samochód mknął do garażu.
Czyszczą futerka misiom wesołym,
niesforna piłkę znajda pod stołem.
Dbają o świeże ziarno w karmniku
I o porządek w każdym kąciku.
Znajdą zgubiony kapeć malucha.
Naszych dyżurnych musimy słuchać.
♦♦♦
“Nie jesteśmy tacy sami”- wiersz M. Przewoźniak
Wszyscy mamy głowy, włosy
Ręce, nogi, oczy , nosy
Uszy, zęby… czy faktycznie
Wyglądamy identycznie?
Ależ skądże! O co chodzi?
Każdy z nas się inny rodzi!
Umie, lubi to i owo
Każdy inny – daję słowo!
Od natury mamy w darze
Różny wzrost i inne twarze.
Barwy oczu, kolor włosów
Nawet inne dźwięki głosów
Więc pomylić nas – nie sposób.
♦♦♦
Grzeczne słówka – piosenka A. Galica
Dziękuję, przepraszam i proszę,
trzy słówka, za małe trzy grosze.
I grzeczny królewicz,
i grzeczna królewna
znają te słówka na pewno.
Ref.: Trzy słówka, za małe trzy grosze:
dziękuję, przepraszam i proszę.
To przecież niewiele kosztuje,
gdy powiesz: uprzejmie dziękuję.
Korona ci z głowy nie spadnie na pewno,
nawet gdy jesteś królewną.
♦♦♦
Uliczne sygnały- wiersz
Raz na jezdnię wlazła gapa,
taka gapa, że aż strach!
Ktoś za kołnierz gapę złapał
ktoś na gapę krzyknął: Ach!
Ach, ty gapo, co ty robisz?
Tu jest jezdnia, przecież wiesz!
Autobusy, samochody,
motocykle pędzą też!
Uliczne sygnały, zna duży i mały,
uliczne sygnały, trzeba dobrze znać!
Gdy światło zielone, na drugą idź stronę,
lecz kiedy jest czerwone, trzeba w miejscu stać!
♦♦♦
Piosenka sygnalizatora– piosenka
1.Maszerują buty po chodniku
prawą stroną, grzecznie, w równym szyku,
i pytają sygnalizatora,
czy przez jezdnię już przechodzić pora.
Ref.: Jestem z tego dobrze znany,
że wciąż migam światełkami.
Kiedy światło mam zielone,
możesz przejść na drugą stronę.
I spokojnie idź po pasach,
bo na pasach się nie hasa.
A gdy błysnę na czerwono,
stój, nie przechodź, zabroniono
2.Pan sygnalizator mruga okiem:
czy są jezdnie wąskie, czy szerokie,
stoję dla was co dzień jak na warcie,
więc zasady moje pamiętajcie:
Ref.: Jestem z tego dobrze znany…
Kolorowe znaki – wiersz do cz
♦♦♦
Entliczek-pentliczek -wiersz J.Brzechwa
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: “I dziadek, i babka,
I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka,
A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta!
Mam chęć na befsztyczek!” I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru.
Są w barach – wiadomo – zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie – okropność! – przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i komput [placek], i babka!
No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.
♦♦♦
„Smaczne warzywa”- piosenka
- Rudą marcheweczkę lubią wszystkie dzieci,
a gdy ją wyciśniesz zdrowy soczek leci.
Ref: Ciach, ciach, ciach pokroimy surówkę zrobimy. (bis)
- Listeczki sałaty zajączki zjadają,
dlatego po łące tak szybko biegają - Bo wszystkie warzywa jeśli tego nie wiesz,
to są witaminki dla mnie i dla ciebie.






